comment 1

Co po studiach

Po oddaniu pracy magisterskiej nie bardzo wiem, co ze sobą zrobić. Nagle mam popołudnia, wieczory i weekendy tylko dla siebie. Czuję niemalże pod skórą jak rysuje się pewna granica oddzielająca mnie od innych studentów. Budynki uniwersytetu rozrzucone są po całym mieście, więc chcąc nie chcąc co rusz się na nie napotyka. Ciężko więc o nich zapomnieć. Na każdym kroku studenci, którzy już o tej porze roku chodzą na boso. Kobiety. Długie włosy splątane na czubku głowy w dziwną konstrukcję przypominającą stożek lub żądło. Opatulone chustami z wzorami boho, nazwijmy je roboczo. Z jednej strony zadrukowane w esy i floresy, przeciągnięte złotą nitką, druga strona matowa. Kilka warstw różnych ubrań na sobie, całość obowiązkowo zakończona legginsami. Do tego bose stopy. Pod koniec lutego, po kilku słonecznych dniach z temperaturą powyżej dziesięciu stopni, już można. Coraz bardziej czuję, że nie mam z nimi już nic wspólnego. Przy sąsiednim stole studentki uczące się do jakiegoś egzaminu, wyraźnie podekscytowane wymądrzają się same przed sobą. W krótkich przerwach wertują swoje zeszyty i dyskutują o jakości poszczególnych mazaków. Fajnie podkreśla czy się rozmazuje. A ten nawet nie przebija.

Read More

W wieku dwudziestu siedmiu lat

Urodziny mam czternastego listopada. I właściwie nigdy nie wiem, ile mam lat. Skoro nowy rok zaczyna się pierwszego stycznia, to i przybywa nam wtedy dodatkowy rok życia, czyż nie? 2019 minus 1991 równa się 28, więc tyle mam lat od nieco ponad miesiąca. Ale skoro… Read More

Fantasmagoria, czyli Szumowska, Gersdorf a sprawa polska

A raczej Fantasma Goria, Goria Fantasma. Skąd wziął się ten dziwnie brzmiący pseudonim, który sobie właśnie spontanicznie nadałam? Ano, kierowałam się doświadczeniem ostatnich kilku lat, mianowicie mieszkaniem za granicą. Na imię mi dali, a imię jej Małgorzata. Polacy, a także wszyscy się tym językiem posługujący… Read More

Silna kobieta

W pracy mam do czynienia z przeróżnymi osobami, choć nie wszyscy przychodzą regularnie na zajęcia. Ostatnio zjawiło się pięć osób, które co kwadrans się wykruszały, jedna po jednej, posługując się wymówkami z dziecięcego repertuaru, a mamy do czynienia z rodzicami. Na ostatnią godzinę została tylko… Read More