comment 0

#5

Dopadło mnie jakieś głupie, przejściowe przeziębienie.
Przejściowe, bo przejdzie, a poza tym pojawiło się w tym głupim zimowo-wiosennym okresie, gdy ja już stwierdziłam, że jest wiosna i jak widać za szybko.

Mam jutro sprawdzian z religii!
A co gorsza, muszę się na niego albo nauczyć albo bardzo dobrze przygotować do ściągania.
Wprawdzie nie wiem co minister edukacji miał na myśli, kiedy wydawał rozporządzenie o wliczaniu religii do średniej, ale jeśli było to skłonienie dzieci do nauki i nietraktowania religii jako przedmiotu, na który można nie iść albo na którym spisuje się inne lekcje, to myślę, że się sprawdziło.
Młodzież ma religię trochę mniej w dupie.
Bynajmniej ja mam takie odczucia, gdyż średnia 4.75 to dalej moje niespełnione marzenie, chociaż maciupko mi zawsze brakuje.
Może mnie obchodzić moja ocena z religii, ale dalej patrzę z pogardą na wszystkie te naciągane teorie o uświęcaniu, o postawie stojącej (muszę rozpisywac na całą stronę co oznacza postawa stojąca?) i innego typu banałach, o tym, że księża mówią, że wszystko co wytyka chociażby palec w stronę Kościoła jest zły itd.

Dzisiaj na historii mieliśmy wzmiankę o Papieżycy Joannie, która pod przebraniem mężczyzny zrobiła “karierę” w Kościele, o ile zostanie papieżem można nazwać swojego rodzaju karierą.
Spytałam się księdza dziś na religii z kolei czy może nam coś powiedziec o tej intrygującej postaci, a on powiedział, że to brednie.
Ja – jako chrześcijanka tytułu “bo mama mi każe” i “żeby się mama na mnie nie obraziła” – bardziej wierzę w zmianki historyczne niż w księdza Henryka.
Ale i tak papieżyca Joanna, papież Jan czy jakkolwiek nie nazwać tej osoby, jest pewnym ideałem.
Bo czy nie była to pierwsza lub w każdym razie jedna z nielicznych kobiet, która odważyła się wstąpić w męskie szeregi władzy? Która postanowiła zostać najważniejsza, a najważniejszy był przecież papież, mimo że jej własna anatomia jej na to nie pozwalała?
Jest w tym coś cudownego. Naprawdę.

Filed under: Życie

About the Author

Posted by

Studiuję, planuję, filozofuję, reflektuję, opisuję, dekoruję... Z przyzwyczajenia, z przyjemności, z prokrastynacji, z chęci dokumentowania.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s