comment 0

#9; Vivienne Westwood

Widziałam dzisiaj ten paryski pokaz na Fashion Tv i stwierdziłam, że nic ciekawego, bo Westwood jest zawsze ekstrawagancka, ale dla mnie to aż za dużo, przesadnie, do granic możliwości.
Ale zobaczyłam tą modelką z tą torbą i pomyślałam sobie “Ej”.
Kiedy myślę sobie “Ej”, mam już wizję, żarówkę w głowie, niczym Pomysłowy Dobromir.


Możnaby kupić beżową lub białą…
Ale chyba lepiej beżową, żeby nie było tak za bardzo ten…
…torbę z ekologicznego materiału jak te wszystkie wszechobecne green bagi, pomalować ją farbami plakatowymi w śmieszne wzory i lansować się torbą a’la Vivienne Westwood za koszt mniejszy niż 10 zł, wliczając farby, które pewnie się ma gdzieś w domowych zapasach.

Tylko nie wiem, czy ta farba plakatowa mi nie odpryśnie lub nie spłynie…

A farba olejna? Też chyba nie…

Wiem! Spray!
Koszt wzrasta do 25 zł, ale i tak mieć Vivienne Westwood w moim mieście to bezcen!

Filed under: Życie

About the Author

Posted by

Studiuję, planuję, filozofuję, reflektuję, opisuję, dekoruję... Z przyzwyczajenia, z przyjemności, z prokrastynacji, z chęci dokumentowania.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s