comment 0

#20; poszukiwania Torby Idealnej

Torebka jest ważna.
Nie okłamujmy się.
Specjalnie dla kobiety.
Może upięknić i zepsuć cały strój.
Możemy mieć na sobie nawet coś na kształt… nie wiem… sztruksowego prześcieradła, ale gdy będziemy mieć zajebistą torbę zawieszoną na zgiętym łokciu, będziemy wyglądać jak milion dolarów.

Okej, jak pół…

Uwielbiam włoczyć się sama po mieście i generalnie robić zakupy.
Gdy jestem sama, mogę sobie wszystko obejść, wszystkiego dotknąć (przez cały zeszły tydzień pani na biologii i na Wychowaniu Do Życia W Rodzinie powtarzają nam, że przemysł pornograficzny jest stworzony dla mężczyzn, bo oni oczami wyłapują wszystkie pozytywne bodźce, a u kobiet jest to ucho lub dotyk), przymierzyć co chcę i nawet zapytać się przystojnego kasjera czy mogę coś przymierzyć, chociaż wiem, że mogę. Lub zapytać się “W jakiej cenie ta bluzeczka, bo tu chyba ceny nie ma?…”, chociaż obok leży identyczna bluzka z ceną.
Tak więc ostatnio po szkole w słoneczne popołudnie wybrałam się do Deepa.
Poczułam pewną wypukłość w moim portfelu spowodowaną nadejściem długo wyczekiwanego “pierwszego” i chciałam w nagrodę za taki nadmiar nauki sobie coś ładnego zakupić.
Patrzę…
Patrzę, a tam torebka Marni w Deepie!


DEEP

MARNI

Kocham Marni, a od tamtego czasu kocham też Deepa!
No dobrze, znowu dałam upust swojemu entuzjazmowi, ale naprawdę.
O ile podróbki są złe, tak inspiracja jest jak najbardziej na miejscu. Dokładnie jak w tej akcji Glamour: “Nie dla podróbek” czy coś takiego.
Ja też mówię NIE dla podróbek.
Nie.
eN.
I.
E.

Pamiętam jak w zeszłoroczne wakacje moja koleżanka wyjeżdżała do Londynu.
Wcześniej zachwycała się tymi fajnymi ciuchami po parę funtów i jeszcze lepszymi torbami.
W związku z tym, iż moje poszukiwania idealnej torebki rozpoczęły się chyba odkąd schowałam moje płyty z Nirvaną i koszulki z Kurtem głębiej do szafy, kupiłam sobie 10 funtów i poprosiłam ją o zakup ładnej torebki.
Te torebki, które ona sobie przywoziła, zazwyczaj były ładne. Miękkie, pojemne, fajna kolorystyka, np: ciężkie, brązowe, skórzane elementy z delikatnym żółtym materiałem.
Koleżanka wróciła po chyba dwóch tygodniach, już nie pamiętam, od razu mnie do siebie zaprosiła.
Przyszłam, a na jej wielkim łóżku była dosłownie masa ciuchów, toreb, bluz, bluzek, bluzeczek, spodni, spodenek, topów, kozaków i dosłownie czego dusza zapragnie.
Od razu w oczy rzuciły mi się ze 3 torby, gdyż były one największe, wszystkie 3 mi się spodobały, więc tylko zastanawiałam się, która jest dla mnie.
Gdy ją o to zapytałam, koleżanka wyjęła zza swoich pleców inną torbę, która okazała się tą moją .
Przez ułamek sekundy miałam minę w stylu “WHAT THE FUCK”, bo oto moim oczom ukazała się najgorsza podróbka Gucci na świecie.
Była co prawda duża, miała wygodne ramiączka i wszystko, ale…
To podróba.
Podróba Gucci.
PODRÓBA GUCCI, bejbe???
Była siwa i miała ten charakterystyczny monogram Gucci.
Oczywiście się cieszyłam, powiedziałam, że mi się podoba i wszystko.
Potem ją nosiłam, bo była duża i wszystko mogłam w nią zmieścić.
Stwierdzilam nawet, ze “ch**” z tym, że to podróba, a co tam.
Ale ostatnio stwierdziłam, że nie.
Że czuję się głupio, gdy ją noszę, bo widziałam nie tak znowu dawno reklamę w telewizji, gdzie reklamowali jedną z tych niszowych gazet, które jako dodatek mają “szałowe szale na Sylwestra”, “zestaw korali w sam raz na karnawał” i takie rzeczy. Tam była niemal identyczna, tyle że beżowa i może miała inne rączki.
Tak więc moja torba zawisła na klamce, razem z innymi torbami, które najczęściej noszę na basen.
“Torby na basen”.

Skoro już jesteśmy przy temacie toreb.
Mam wizję.
Kupuję sobie na Allegro za jakieś 30 zł taką torbę.

Cyk…


Zwykły, ciemny, fajny worek, wszystko się zmieści, sądzę, że nawet osobnik “z metra cięty” by wszedł, jakby się uparł (pozdro Magda ;)))).

I żeby nie było tak nudno, biednie i zwyczajnie, dodaję do tego oldschoolowy bryloczek w postaci…

Tada!!!
Kucyka Pony!

Filed under: Życie

About the Author

Posted by

Studiuję, planuję, filozofuję, reflektuję, opisuję, dekoruję... Z przyzwyczajenia, z przyjemności, z prokrastynacji, z chęci dokumentowania.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s