comment 0

#35

Ostatnio jestem niezwykle chłonna na nowe nurty muzyczne oraz nowe pomysły, np. w zestawianiu ciuchów.
Kiedyś miałam dużo pomysłów na niebanalne zestawianie ciuchów, ale zawsze miałam pewne obiekcje na noszenie tego do szkoły i wolałam wyglądać tak, jak wszystkie dupy ze szkoły, tzn. w ciemnych jeansach i tunikach z H&Ma. Nie zapomnijmy o wąskich kozaczkach ubranych NA spodnie.
Podświadomie wchłaniam wszystkie elementy kreatywności, naprawdę.
Przeglądam najnowsze Glamour przez parę dni, zawsze w całości i bardzo dokładnie.
Gdy potem jestem na zakupach, lub dokopuję dna w szafie mojej mamy/babci/siostry nie myślę, że modny jest neon itd. Ja po prostu to wiem. Czuję. To moja podświadomość.
Gdy oglądam te wszelkiego rodzaju blogi o modzie i widzę Susie Bubble w dwóch spódnicach naraz lub spódnicy nałożonej na zabudowaną sukienkę, w moim procesie wymyślania stroju na następny poranek, który trwa z przerwami cały dzień, pojawiają się najróżniejsze zestawienia dwóch lub więcej spódnic, choć ani razu nie myślę o Susie Bubble.
(Z całym szacunkiem dla tej dziewczyny, naprawdę – dwukropek gwiazdka)
Pisałam do niej apropos ostatnio mejla, ale nie po to aby zapytać ją w jakich sklepach się ubiera lub żeby pozachwycać się jej blogiem. Wspomniałam tylko, że bardzo podoba mi się jej kreatywność i takie świeże spojrzenie i noszenie spódnicy jako sukienki. Pytałam ją czy dla Brytyjczyka irytująca jest obecnosć miliona Polaków on every corner. Napisała mi bardzo miłego mejla i powiedziała, że Londyn jest multikulturalnym miejscem i to, czy spotyka Araba, Hindusa, Amerykanina, Czarnoskórego czy Polaka jest dla niej bez różnicy. To po prostu chleb powszedni.

Tak więc, jak mówiłam, jestem otwarta na nowe nurty muzyczne.
O ile Kanye West nic nowego nie płodzi, a bynajmniej ja o tym nie wiem, szukam nowych interesujących artystów.
Outasight jest numerem jeden, numer dwa to francuski zespół The Teenagers.
Słuchałam ich piosenki „Homecoming“ na Youtube i to tylko dlatego, że uwielbiam piosenkę „Homecoming“ Kanye’go Westa i zobaczyłam ich piosenkę o tym samym tytule na liście ‚Podobne wideo‘. To, co mnie najbardziej zachwyciło to prostota. Muzyki, słów, teledysku i w ogóle wszystkiego. Nie wiem czy to na tym polega wspaniałośc tego zespołu czy to po prostu brak wystarczających umiejętności językowych, a może jedno i drugie?, ale urzekający jest tekst: „It was so nice to meet you/Pleasure is mine/I do like you“. Zamknęłam oczy i wyobraziłam sobie parę w wieku przedszkolnym. Chłopczyk w potarganych włosach i ogrodniczkach, dziewczynka w kucykach i czerwonej sukieneczce z kokardką. Chłopczyk odprowadził dziewczynkę do domu i stojąc pod płotem mówi „It was so nice to meet you…“

The Teenagers są francuskim zespołem grający „synthpop“ (moja notatka: cokolwiek to jest… – koniec mojej notatki).
Zespół powstał pod koniec 2005, początkowo jako żart.
Osiągnęli pewien stopień sławy swoim singlem „Homecoming“ za jasny język i mizognistyczną zawartość, co jest jednakże kwestią sporną.
Ich debiutancki album „Reality Check“ ukazał się w Wielkiej Brytanii 17 marca 2008 roku, dzień później w Stanach i pozostałej części Europy.
(moja notatka: dzisiaj jest 19! Od wczoraj możemy ruszyć dupy do Empiku i kupić sobie te cudowne brzmienia!)
Filed under: Życie

About the Author

Veröffentlicht von

Planuję, filozofuję, reflektuję, opisuję, dekoruję... Z przyzwyczajenia, z przyjemności, z prokrastynacji, z chęci dokumentowania.

Kommentar verfassen

Trage deine Daten unten ein oder klicke ein Icon um dich einzuloggen:

WordPress.com-Logo

Du kommentierst mit Deinem WordPress.com-Konto. Abmelden /  Ändern )

Google Foto

Du kommentierst mit Deinem Google-Konto. Abmelden /  Ändern )

Twitter-Bild

Du kommentierst mit Deinem Twitter-Konto. Abmelden /  Ändern )

Facebook-Foto

Du kommentierst mit Deinem Facebook-Konto. Abmelden /  Ändern )

Verbinde mit %s