comment 0

#40

*Czwartek wieczór to (oprócz wtorku wieczór) moja ulubiona pora dnia.
*Jutro idę na koncert do Centrali z Olą i jestem bardziej niż podekscytowana z naszego FRIDAY NIGHT! – Rozpaczliwie myślę, co ubrać.
*W środę okrzyknęłam moją klasę mianem – ostatnio popularnym, czyż nie? – “EMO”. Dwie dziewczyny w tym samym czasie płakały, ze dwie lub trzy przykryły się włosami (nie wiedzieć czy to w akcie współczucia, rozpaczy czy stanu nie wskazującym na wybitne zainteresowanie historią), a reszta spała z otwartymi oczami, czyli też powiedzmy, że byli smutni i wtapiali się w najgłębsze otchłanie swojego mózgu.
*Kupiłam wczoraj nowy telefon! Teraz wszyscy możecie klękać, gdy będę kroczyć pewnym krokiem przez miasto z moim BIAłYM LG KG800 CHOCOLATE przyciśniętym do ucha!
*Dalej rozmyślam, co jutro ubrać. Bo nie wiem czy zwyczajnie, czyli pewnie spódnicę i sweter + ewentualne wariactwa z paskiem i szalikiem, czy może coś w rodzaju topu, odkrytych ramion i takich faz.
*Zmykam spać, bo odkąd ksiądz średnio raz na tydzień katuje nas filmami o egzorcyzmach, lubię zasypiac przy otwartym oknie, słysząc głosy młodzieży przesiadującej na murku pod moim domem. Nie lubię ciszy. HAPPY FRIDAY. Dwukropek Gwiazdka.

Filed under: Życie

About the Author

Posted by

Studiuję, planuję, filozofuję, reflektuję, opisuję, dekoruję... Z przyzwyczajenia, z przyjemności, z prokrastynacji, z chęci dokumentowania.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s