comment 0

#63

Jestem jakaś dziwnie… inspired.
Poważnie! Mam ochotę zafarbować włosy na czerwono i obciąć je powyżej ucha, żeby było widać moje nawet najmniejsze kolczyki! Zakładać spódnice jako sukienki! Wycinać lepsze dekolty w bluzkach! Nosić bieliznę jako normalne wardrobe pieces! Mam nawet ochotę wyszorować brodzik i wszystkie zlewy, choć to ma mało wspólnego z inspiracją… PeRAWDA…

Korzystając z nadmiaru wolnego czasu spowodowanego długim, bo aż sześciodniowym, weekendem, popuszczę wodzę mojej fantazji i dam się ponieść wyobraźni.

Cztery dni z mojego sześciodniowego weekendu spędzę w pracy, nalewając napoje, zmywając szklanki i sztućce, ale nawet jestem zadowolona, bo zawsze to jakieś lekkie, łatwe i niezbyt absorbujące zajęcie, które przyniesie jakiś zysk zważając na mój wyjazd w połowie maja do wielkiego miasta, jakim jest Wrocław.

No, ale nic…!

Filed under: Życie

About the Author

Posted by

Studiuję, planuję, filozofuję, reflektuję, opisuję, dekoruję... Z przyzwyczajenia, z przyjemności, z prokrastynacji, z chęci dokumentowania.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s