comment 0

#78

‘When I was a teenage whore
My mother asked me, she said:
“Baby, what for?!”‘
-Teenage Whore, Hole

Mówiłam już kiedyś, jak bardzo wielbię, celebruję i czczę sobotnie wieczory?
Najbardziej lubię siedzieć w małym syfku, z toną chipsów z przeceny i zastanawiać się, ile paczek jest w stanie pomieścić mój żołądek, odczuwając tym samym powiększający się wał na moim brzuchu. Czuję jak mi się wpaja guzik od spodni…

Oczywiście, naturalnie & jak zawsze, mój skrupulatnie zaplanowany weekend żyje swoim życiem. Miałam wstać rano, pouczyć się, bo wiadomo, na koniec roku trzeba chociaż zachować pozory, potem wyjść w teren i taplać się w słońcu, podczas gdy wstałam pod koniec “Dzień Dobry Tvn”, co samo w sobie oznacza, że późno. No, ale cóż.
Byłam dziwnie podminowana, więc postanowiłam sobie kupić jakąś fajną sukienkę, ale nic nie było, więc stwierdziłam, że sram na to i w ogóle na wszystko i poprawił mi się humor, bo robotnicy z budowy powiedzieli, że mam fajne okulary, co pewnie było ironią z ich strony, ale mam w dupie ich i to co sądzą o moich okularach.

-Przez cały zeszły tydzień miałam dziwne poczucie, że ludzie coś ode mnie chcą, coś do mnie mają, a ja nie wiem co i że generalnie nikt mnie w tej szkole nie lubi
-Noszę się z zamiarem zrobienia przelewu na Unicef, żeby kupić szczepionki dla ciężarnych kobiet w Sierra Leone, ażeby nie umierały na tężec. Patrzcie, tężec w Polsce w ogóle już nie występuje, a tam jest chorobą śmiertelną… Nawet nie mogę sobie wyobrazić tych malutkich, czarnych dzieciątek z takim błagającym wzrokiem… No! I drugi zamiar to kupienie siatek przeciw śmiertelnym ukąszeniom moskitów do Ugandy czy jakiegoś innego RPA-owskiego państwa.
35 zł z mojej zajebiście wysokiej pensji za pracę w długi weekend mogę przeznaczyć na pomoc, co?
-Dzisiaj oglądałam film “Kurt & Courtney”. Jak zawsze gdy zagłębiam się w świat informacji o jakichś niewyjaśnionych zagadkach, a trzeba przyznać, że najczęściej są to niewyjaśnione okoliczności śmierci, śmierci najczęściej gwiazd rocka, pozostaję w dosyć długotrwałej konsternacji, bo z jednej strony myślę sobie, że to takie niesprawiedliwe i jest mi przykro i szkoda tych osób i w ogóle wszystkich wkoło, a z drugiej strony ta nieszczęsna, przedwczesna śmierć uwięziła ich na zawsze w pułapce showbiznesu, w blasku glorii i chwały, na ścianach młodych ludzi poszukujących idola. Okej, to drugie stwierdzenie ma w sobie tyle samo kontrowersji, ile stwierdzenie, które ostatnio padło na historii, że krucjaty organizowano ze względu na przeludnienie i przeniesienie to do sytuacji w Chinach, gdzie niektórzy posuwają się do stwierdzenia typu: “Dobrze tak Chińczykom, będzie ich mniej”. Ludzie. Olaboga! O pomstę do nieba!
-Ostatnio bardzo namiętnie słucham Hole. Tak, Hole.
Lubię wszystko od ich zajebistego stylu baby-doll, przez piosenki, przez Courtney Love, jej męża, aż po (!) podbródek Courtney Love.
Zauważyłam, że mam tak samo silnie i przesadnie zaznaczony podbródek jak ona.
Okej, zaczynam pieprzyć.

Filed under: Życie

About the Author

Posted by

Studiuję, planuję, filozofuję, reflektuję, opisuję, dekoruję... Z przyzwyczajenia, z przyjemności, z prokrastynacji, z chęci dokumentowania.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s