comment 0

#178; "Małgosia – imię pochodzenia kambodżańskiego. Lubi szorować brodziki i wpierdalać chipsy. KisseQQQ :**". Koniec cytatu.


Mam jakiś bliżej nieokreślony problem z okresami przejściowymi.

a) nie posiadam odpowiedniego obuwia na owy okres przejściowy; coś pomiędzy wypchanymi wełną kozakami a wszelkiej maści cichobiegami; co gorsza, lokalne sklepy nie oferują póki co nic interesującego w moim rozmiarze,

b) mam problem z określeniem potencjalnej temperatury za oknem i w rezultacie ubieram się zawsze za lekko lub za grubo; nie chodzę wiecznie przeziębiona w zasadzie tylko dzięki mojej Mamie, która to nadzwyczaj długo karmiła mnie piersią, dzięki Mamo ;))

Heh, śmieszy mnie to wymienianie “a, b”, szczególnie jeżeli ktoś stosuje to z bezpośredniej rozmowie, ze skupieniem i zawziętością wyrysowanym na twarzy, uderzając kolejno kciukiem, palcem wskazującym i palcem środkowym i palcem środkowym jednej ręki w otwartą dłoń drugiej ręki. Najbardziej bawi mnie to w wykonaniu mojej Koleżanki z Kursu Języka Niemieckiego, która podczas rozmowy trzyma swoją twarz niebezpiecznie blisko mojej.
Niekoniecznie lubię oglądać ludzką twarz z takich odległości, wyjąwszy wszelkiego rodzaju sytuacje o zabarwieniu intymno-romantycznym. Nie chcę przyglądać się jej workom pod oczami, popękanym naczynkom i wągrom. Dobra, skreśl to ostatnie, żeby nie było, że się czepiam.

Filed under: Życie

About the Author

Posted by

Studiuję, planuję, filozofuję, reflektuję, opisuję, dekoruję... Z przyzwyczajenia, z przyjemności, z prokrastynacji, z chęci dokumentowania.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s