comment 0

#213

Nawstawiałam zdjęć jak co najmniej jakiś piśmiennie upośledzony dzieciak zabierający się za pisanie bloga.

Jedną z nielicznych rzeczy, ale poważnie teraz mówię, która pozwala mi się odstresować, rozładować napięcie i się zrelaksować jest… głos Paula McCartneya. Naprawdę. Nie dosyć, że jest jednym z nielicznych osób, których gwiazda świeciła najjaśniej w latach sześćdziesiątych i – co jest bezapelacyjnym precedensem na skalę światową – nadal świeci (czyt.: jeszcze żyje), to jego głos się prawie w ogóle nie zmienił przez około czterdzieści lat. Co innego np. taki Dylan. Nie słucham współczesnego Dylana, bo a) kiedyś miał inny (czytaj: lepszy) głos, b) wolałam jak jego piosenki bardziej wpadały w ucho niż były po prostu instrumentalnymi wersjami… właśnie nie wiadomo czego.Weźmy taką Marianne Faithfull. Kiedyś cienkim głosem nieśmiało śpiewała piosenki, które jej podsunął Mick Jagger z Keithem Richardsem, a teraz babcinym, “przepitym” i “przepalonym” głosem koweruje genialne piosenki przy pomocy nieletnich latorośli Lennona. (Co swoją drogą przyprowadziło mnie do niej).

Olson mówi, że mam do wszystkiego lekceważący stosunek i zrażam do siebie ludzi.
Dlatego nauczyciele mnie nie lubią, nie mówiąc już o – niech zabrzmią kościelne dzwony – rówieśnikach. I że jak z kimś rozmawiam to zachowuję się tak, jakbym była przekonana, że jestem lepsza od rozmówcy. Wiecie… Oczywiście, że robię to kompletnie nieświadomie, bo przecież nie wstaję rano i nie wbijam sobie od rana w mózg, że wszyscy to idioci, tylko ja jestem najlepsza, tak też nie czyni ani żaden z członków mojej rodziny ani nikt z najbliższego otoczenia, niemniej jednak muszę przyznać, że mam poczucie, iż spędzam dość dużo czasu z idiotami. I widzisz… To jednak ja… Nazywam idiotą kogoś, kto nie zachwyca się tymi samymi co ja, tak? Aha. Uważam, że ktoś jest idiotą, dlatego, że słucha polskiego hip-hopu, a nie takiej muzyki co ja. Kogoś, kto najlepiej się czuje w spranym polarze, a nie w pierdzielonych żakiecikach z paseczkami. Kogoś, komu nie chce myć się włosów rano. Kogoś, kto nie wie, w którym roku zmarł taki-a-taki. Boże, to żałosne.

Psia mać!

Zawsze myślałam, że nie mam i nigdy nie będę miała problemów z przystosowaniem się do społeczeństwa; asymilacją, odnalezieniem swojego miejsca i nawiązania kontaktu, a jednak sprawia mi to większy problem niż niejedno skomplikowane zadanie z fizyki. Z przekształceniem wzoru.
Może udam się do pani pedagog?
Nie, bo pewnie spędzę długie godziny na wypłakiwaniu się w małym pokoiku na wieży niczym w Hogwarcie, przez co wyolbrzymię swoje wszystkie zagwostki i popadnę w jakąś depresję.
Tfu, tfu!

Nie każdy wygląda w koszuli w kratę tak dobrze jak _________ [dokończ zdanie].

Może ja już skończę, wiesz?
Bo nie potrafię nawet wyartykułować narastających myśli przelewających się przez moją głowę.
Skoro zrażam do siebie ludzi i nikt mnie nie lubi…
A ja chcę to zmienić…
Jak mam to zmienić siedząc cały czas w domu???
Tak, jest mi smutno, że nie mogę iść do Olki na urodziny.
Tak, jest mi smutno, że nie mogłam pójść na połowinki.
Tak, jest mi smutno, że Sylwestra spędziłam w domu (nieważne jak miło go wspominam).
Tak, nie obchodzi mnie to, że zalatuje “trzynastoletnim” “pebe”.
Tak, jak w każdy piątek wieczorem będę się smuciła i oszukiwała sama siebie, że nie jest mi smutno. Włączę sobie “Seks w Wielkim Mieście” i wcale nie będę zauważała podnieconych grupek ludzi zmierzających tu i tam, znikających słoneczek na gadu, które pojawiają się i znikają… Za niebieską chmurką.

Filed under: Życie

About the Author

Posted by

Studiuję, planuję, filozofuję, reflektuję, opisuję, dekoruję... Z przyzwyczajenia, z przyjemności, z prokrastynacji, z chęci dokumentowania.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s