comments 2

#228; Dążenie do ideału. Do zera.

Sześć-siedem lat mieszkania w tym mieście i jakieś szesnaście lat mojego życia.
Po pobieżnych obliczeniach, tyle zajęło mi, hm, dojrzenie. I uświadomienie sobie własnej osoby, wiesz o co mi chodzi? Tyle czasu poszukiwałam… różnych rzeczy… Znalazłam niedawno; od stosunkowo niedługiego czasu jestem osobą, jaką jestem dzisiaj. I jaką mam nadzieję pozostanę.
Jestem z siebie dumna, że mogę napisać swojego rodzaju manifest. Że mogę postawić kropkę na końcu zdania dotyczącego własnej osoby. Że nie jestem osobą, która boi się innych ludzi, która boi się przejść obok grupki dziewczyn w obawie przed prostackimi komentarzami, której wzrok staje się rozbiegany i speszony, gdy taka czy inna grupa znajomych lub nie niebezpiecznie blisko mija ją na ulicy. Pisząc ostatnie zdanie miałam w głowie obraz z ostatniej powrotnej drogi ze szkoły, którego sobie nie wyobrażasz i nie wiesz o co chodzi, niemniej jednak… Dążmy do zera. KROPKA.

Filed under: Życie

About the Author

Posted by

Studiuję, planuję, filozofuję, reflektuję, opisuję, dekoruję... Z przyzwyczajenia, z przyjemności, z prokrastynacji, z chęci dokumentowania.

2 Comments

  1. marta

    Mój wzrok zachowuje się dokładnie tak, jak piszesz. Nie obchodzą mnie opinie ludzi, daleko mi do przewrażliwionej histeryczki, ale to jest jednak silniejsze ode mnie.Nawiązując do tej listy ‘Rolling Stone’. Już pomijając fakt, że nie jest to najwyżej przeze mnie ceniona gazeta, zawsze z takimi rankingami jest ogromny problem. Te piosenki są świetne. Zapewne wszystkie, chociaż wielu z tego pół tysiąca nie znam. Ale patrząc powiedzmy na pierwszą setkę, można dojść do wniosku, że w przytłaczającej większości jedynie w latach 60. umieli robić muzykę, co jest wierutnym kłamstwem. Rozumiem tą nostalgię i tęsknotę za czasami, kiedy wszystko było nowe, świeże (bo teraz większość muzyki to albo powielanie starych schematów, albo eksperymentowanie z nimi). No i niektórzy artyści przecenieni, inni niedocenieni. Mówię to starając się być jak najbardziej obiektywna ; )Co nie zmienia tego, że kiedyś chciałabym powiedzieć: znam te wszystkie piosenki, znam płyty, z których pochodzą, i porównując to z resztą muzyki, którą znam, będę mogła zrobić własną listę. Choć to będzie bardzo, bardzo trudne, bo nie mam żadnego utworu, o którym mogłabym stwierdzić – ‘to jest najlepsza piosenka, jaką słyszałam w życiu’.

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s