comments 3

#269; 1; Summertime… and living is easy. (Straight & easy)














Filed under: Życie

About the Author

Posted by

Studiuję, planuję, filozofuję, reflektuję, opisuję, dekoruję... Z przyzwyczajenia, z przyjemności, z prokrastynacji, z chęci dokumentowania.

3 Comments

  1. 2, 8 i 10 zdjęcie *.*

    Gdyby byli ludzie, którzy mają same wzloty, musiałoby nie być sufitów. A są, tylko chyba każdy ma swój na innej wysokości ; )

    A ja dalej nie widziałam “Vicky Cristina Barcelona”. Uwielbiam Allena, ale stolica Katalonii wywołuje u mnie przykre odczucia, choć jest pięknym miastem. Ale i tak pójdę na ten film, obiecałam zobaczyć to pójdę.

    Like

  2. Nie mogę wykreślić, choć nie, poprawek nie mam. Jestem raczej na tym drugim biegunie, muszę się pochwalić, że mam czerwony pasek, trochę wyszarpany, ale mam.

    Ja mam wakacje cały rok :D. Jeśli o naukę chodzi.
    Wzięłam z biblioteki Lalkę i jak już przebrnę przez wszystkie zaległe tygodniki, które gdzieś tam leżą na stosie, to zacznę czytać, bo na Cierpienia młodego Wertera nie czuję się póki co na siłach : D

    Słuchałam. W każdą niedziele o 12 w Trójce radiowej pan Piotr Metz tłumaczy tą audycję, bo oryginalnie ona jest z BBC, po angielsku. Świetna rzecz, naprawdę.
    Mnóóóóstwo było w ostatnim odcinku o Stonesach, właśnie. O ich przygodach z policją, o sprawach sądowych i tak dalej.

    Ja tv prawie wcale nie oglądam.

    “Yellow Submarine”, jejku, też muszę to w końcu obejrzeć!

    Jaki mam ładny kod. Fresh.

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s