comment 1

#275; 61; Picasso – 1881-1973





Pablo Diego José Francisco de Paula Juan Nepomuceno María de los Remedios Cipriano de la Santísima Trinidad Martyr Patricio Clito Ruíz y Picasso – hiszpański malarz, rzeźbiarz, grafik i ceramik – żył 92 lata.

Był współtwórcą kubizmu.

“Był malarzem arywistą, ze wszystkimi cechami, ze wszystkimi zewnętrznymi tego oznakami: więc samochód Hispano-Suiza z szoferem w liberii, garnitury od najdroższych krawców, rasowe psy, dwa apartamenty w wielkomieszczańskim guście, mały zamek w Normandii, kasa pancerna i, naturalnie, efektowna przyjaciółka…”

“Żywy Picasso, jakiego miałem przed sobą, zatarł ów obraz i wszystkie moje obawy: prosty człowiek, bez afektacji, pychy, bez pozy. Jego naturalność i miłe obejście od razu wróciły mi dobre samopoczucie.”

“Rozglądałem się po tym dziwnym mieszkaniu: spodziewałem się pracowni malarskiej, a byuł to apartament zamieniony na skład rupieci, graciarnię. Nie ulega wątpliwości, że nigdy mieszczańskie mieszkanie nie było urządzone w tak niemieszczański sposób; pokoi cztery czy pięć – każdy z marmurowym kominkiem zwieńczonym lustrem – zupełnie wyzutych z typowych mebli, napełnionych stosami płócień, kartonami, pakunkami, tłumokami zawierającymi przerważnie formy odlewnicze, stertami książek, ryzami papieru, przedmiotami najróżniejszego pochodzenia, rzuconymi bez ładu i składu wzdłuż ścian, nawet na ziemi, a wszystko pokryte grubą warstwą kurzu. Drzwi między pokojami były otwarte, może nawet wyjęte, co przekształcało to obszerne mieszkanie w jedną pracownię z mnóstwem wyodrębnionych zakątków przystosowanych do różnorakich zajęć malarza. Stąpało się po parkiecie zużytym, wytartym, od dawna nie pastowanym, zasłanym dokładnie niedopałkami papierosów… Sztalugę postawił Picasso w największym pokoju, jedynym jako tako umeblowanym i najjaśniejszym, gdzie pewnie był przedtem salon. Okno wychodziło na południe, z pięknym widokiem na dachy Paryża najeżone lasem czerwonych i czarnych kominów, zza których wyłaniała się w dali wieża Eiffla.”

“Żywo go interesują linie ciała, które równocześnie oznaczają relief wzgórz i dolin. Tym sposobem za jednym zamachem przechodzi się od falistości kobiecego ciała do pagórkowatego ukształtowania ziemi. Picasso zwraca uwagę, że na niektórych zdjęciach ziarnistość skóry, “gęsia skórka”, przypomina skórę pomarańczy, a także deseń zmarszczek na powierzchni morza oglądanego z dystansu, wreszcie porowatość kamienia.”

“To kurzowi zawdzięczamy każdą rzecz z przeszłości.” – Picasso

“(…) pewnego dnia rozmawialiśmy z Sabartesem o tym zwyczaju Picassa datowania najmniejszych jego rzeczy i to bardzo szczegółowo, nie tylko rok, miesiąć i dzień, ale czasem także godzinę (…) Jestem pewien, że drobiazgowość tych zapisków nie jest ani kaprysem, ani manią, tylko aktem przemyślanym i zaplanowanym z góry. Chce on swoim dziełom i poczynaniom nadać wartość historyczną z punktu widzenia jego własnych dziejów człowieka-twórcy, umieścić je samemu – zanim inni to uczynią – w wielkich annałach swego fenomenalnego życia.”

“Dziś Picasso wyjątkowo elegancki: granatowy garnitur, biała koszula, czerwony krawat w kratkę.”

“Twierdzono nieraz, że artysta powinien pracować dla siebie samego, dla “miłości sztuki” i pogardzać tak zwanym powodzeniem… Kłamstwo! Artysta potrzebuje powodzenia. Nie tylko dlatego, żeby móc żyć, ale także w tym celu, żeby swoje dzieło móc urzeczywistnić. Nawet bogaty malarz musi zaznać sukcesu. Tylko niewielu ludzi coś niecoś ze sztuki rozumie i nie wszystkim natura pozwoliła rozwinąć w sobie wrażliwość na malarstwo. Większość sądzi o dziele sztuki na podstawie osiągniętego przez artystę sukcesu. Dlaczego więc zostawić korzyści suckesu tym tylko malarzom, którzy umieją schlebiać publiczności?” – Picasso

“Toaleta Picassa prawie skończona…Waha się tylko, czy włożyć białą koszulę, czy wełnianą ciemnobeżową. Decyduje się na tę drugą. Teraz moment doboru krawata. Ma ich bardzo dużo: w groszki, w kwadraciki, w kostki, białe i czerwone, czarne i czerwone, niebieskie i białe. Przez całe życie bardzo lubił swoje krawaty i już w Bateau-Lavoir, jak opowiada Fernanda – chował je wszystkie do starego pudła po kapeluszu, za żadną cenę nie chcąc się z nimi rozstać. Stwierdzzam przy okazji, że zniknęły prawie wszystkie muszki, które nosił w epoce “światowej”. Nie wiem, czy już zwrócono uwagę na fakt, że te wzory: groszek, kwadraciki, kostki, pojawiają się takżę często w jego obrazach i że zestawy barw na jego koszulach, krawatach, marynarkach nieraz przypominają fragmenty jego płócien? Dziś, kiedy przyjmuje gości, zawiązuje wspaniały krawat bladoniebieski w wielkie, białe grochy i decyduje się po chwili na wahania na wełniany blezer. Jest przecież u siebie.”

“To gruby błąd sądzić, że Picasso ubiera się byle jak. Drzemie w nim prawdziwy dandy skazany, z braku czasu, na okresy letargu… Gdy się z niego otrząąsnie, nagle w domu pojawiają się stosy fantazyjnych kamizelek, zdumiewających i jaskrawych welurowych ubrań o niespotykanej tonacji; koszul, kurtek, włóczkowych wdzianek w ogromne kwiaty, pstrokatych skarpetek, niebywałych pulowerów. Picasso ma swoją własną koncepcję elegancji i kokieteria każe mu się ubierać inaczej niż wszyscy dokoła. Nakrywa głowę beretami, czapkami, kapeluszami o szerokim rondzie, sombrero, melonikiem, a nawet szapoklakiem. Na Montmartrze nosił kurtki z niebieskiego płótna jak robotnicy z cynkowni i bawełniane, czerwone koszule kupowane na targu Saint-Pierre. Teraz zamawia u Sapone’a dziwaczne spodnie w poprzeczne paski szyte z koca używanego pod siodło; nosi męskie kurtki z tkanin na suknie kobiece, a nawet okrycia wierzchnie – w białe groszki”.

Za: “Brassai rozmowy z Picassem”

Filed under: Życie

About the Author

Posted by

Studiuję, planuję, filozofuję, reflektuję, opisuję, dekoruję... Z przyzwyczajenia, z przyjemności, z prokrastynacji, z chęci dokumentowania.

1 Comment so far

  1. marta

    Czymże sobie na to zasłużyłam?

    Nigdy szczególnie nie przepadałam za kubizmem, ale 'Guernica' wywołuje we mnie wyjątkowe uczucia. Niesamowicie mnie przytłacza, a przecież nie widziałam jej na żywo w oryginale – kiedyś będę się musiała wybrać do tego madryckiego muzeum.

    http://blog.uncovering.org/en/ – dzięki za tą stronę, świetna rzecz.

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s