comment 0

#294; Hej, jest OK – wybierać sobie sałatkę jarzynową tylko z góry, gdzie jest najwięcej majonezu

Czynniki obrazoburcze dnia dzisiejszego:
#1: Na przysłanych zdjęciach z wesela nie ma mnie na ani jednym zdjęciu, DLATEGO, że byłam solo i w związku z czym niczyja przepita twarz nie pęczniała tuż przy moim policzku ani też nie nawiązałam płomiennego romansu zakrapianego wódką i zakąszanego korniszonami
#2: Moja mama wyzwała mnie dzisiaj od “nienormalnych”, bo postanowiłam wywietrzyć mieszkanie, a na dworzu było minus osiem, ale pomyślałam sobie, że przecież trzeba wywietrzyć zeszły rok jak to się mówi w przesądach końcoworocznych, a przy okazji zapach ryby z obiadu, tak więc otworzyłam wszystkie okna w domu, a moja mama skwitowała: “No przecież taki mróz to mi kwiatki pozamarzają!” Cześć Mamo, jak będę w “Wysokich Obcasach” to wspomnę o twoich natręctwach i rygorystycznej trosce o rzeczy drugiego planu typu gąbka do mycia naczyń i kwiatki parapetowe. Heja!

“Wynikające z mojego poczucia zagubienia i odrębności przeświadczenie, połączone z zamiłowaniem wręcz do namiętnego obserwowania otoczenia wraz ze wszystkimi przynależnymi ludźmi, wzbudziła we mnie świadomość ulotności chwili i nieuniknionej, acz pocieszającej zmiany. Nigdy nie rozumiałam jak można w pełni żyć według powiedzenia “żyj tak, jakby każdy dzień miał być twoim ostatnim”, bo odkąd pamiętam, towarzyszy mi wiara w kolejny dzień. ‘Och, nie ułożyły mi się dzisiaj włosy’ – To nic, przyjdę do domu, wezmę jakąś super kąpiel, ułożę sobie włosy i jutro będę miała super dzień. ‘Och, nie poszedł mi sprawdzian’ – W zasadzie to mi nie idzie, bo nie wiem jak zrobić w drugim… To nic, zacznę się emocjonować poprawą. Był taki okres i owszem, kiedy to wysoce nie podobałam się sobie, ale nawet wtedy jak zawsze jaskrawo zapatrywałam się na przyszłość, wyobrażając sobie siebie za kilkanaście lat i swoją, a jakże olśniewającą urodę, ale nagle mnie to uderzyło, chyba nawet dzisiaj w łazience… Przecież ja się już nigdy tak drastycznie nie zmienię… I z wyglądu, i tak też… Moje oczy zawsze będą niebieskie, włosy popielate, piegi gęsto rozsypane…”

O rany, no nie mogę znaleźć tego cytatu, który tu pasuje, ale tak czy owak – mam mieszane uczucia, jestem dziwnie otępiona i tak naprawdę to nie wiem co powiedzieć ani o co chodzi, ale – co za świat nas otacza, w jakim świecie żyjemy, jaki świat stworzyliśmy, jeśli dochodzę do wniosku, że nie potrafię być obłudną hipokrytką i chamskim sukinsynem, a po krótkim zastanowieniu się nachodzą mnie przygnębiające myśli, że sobie nie poradzę w życiu.

Nie potrafię wykrzesać z siebie ani krztyny obłudy, jeśli chodzi nawet o relacje interpersonalne z moją mamą; gdy raz na jakiś czas pokłócimy się o to czy o tamto i nie odzywamy się do siebie, nie potrafię przed innymi ludźmi na jakimś tam rodzinnym, radosnym zgromadzeniu udawać, że wszystko w porządku, rozmawiać z moją mamą i śmiać się z jej imprezowych żarcików – wyznaję po prostu zasadę, że jak jesteś z kimś skłócona, to jesteś, a jak nie to, cóż – nie
Paranoiczny kryzys chrześcijańsko-miłosiernego modelu społeczeństwa, gdyż nieumiejętność reprezentowania cech będących w opozycji do postawy “po trupach do celu” stawia mnie na pozycji przegranej. W związku z powyższym powinnam wstąpić do zakonu, chociaż to tez jakaś skrajność, prawda?
No, rany boskie, nie można po prostu być miłym?
Nie chcę teraz nikogo obgadywać (czy tam opisywać) ani nawet myśleć o chamstwie niektórych osób, bo stresuje mnie to w ten cudowny sobotni wieczór, niemniej logicznie rzecz biorąc, w pełni swej uczciwości i miłosierności w niedalekiej przysżłości będę ciepłą kluchą-przedszkolanką, uprzednio ukończywszy szkołę średnią z przeciętnym wynikiem, dlatego, że siedziałam w gorszej ławce.

Filed under: Życie

About the Author

Posted by

Studiuję, planuję, filozofuję, reflektuję, opisuję, dekoruję... Z przyzwyczajenia, z przyjemności, z prokrastynacji, z chęci dokumentowania.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s