comment 1

#295

Moje największe postanowienie noworoczne jakoś w cudowny sposób się samo wyklarowało. Nie musiałam niebezpiecznie marszczyć czoła bądź też zagryzać wargi myśląc co by tu.
A skoro wierzę, że marzenia spełniają się dzięki nam i sile przezwyciężania słabości, nie widzę przeszkód, żeby je uzewnętrznić – w końcu nic nie stoi na przeszkodzie, żeby się spełniło.
W Nowym Roku życzę sobie elokwencji i stanowczości w podejmowaniu decyzji, bo w końcu to właśnie ten rok 2010 jest taki och-bardzo-ważny. To w końcu na te minione już święta życzono mi, żebym przyjechała do domu na święta za rok – DOWCIPNISIE!!! 😉
Życzę sobie też, żebym się odnalazła w wielkim mieście, bo każde, nawet Szczecin jest dla mnie wielkie i beznadziejnie obce i żebym stała się na tyle odpowiedzialna, żeby moja mama mi, a nie mojej siostrze, dawała pieniądze przy okazji jakiegoś większego wspólnego wyjazdu.

Właśnie ostatnio mnie naszła taka myśl – podejmowanie decyzji, umiejętne podejmowanie decyzji to taka ważna cecha, czyż nie?
Lepiej się w to nawet nie wgłębiać albo za bardzo się nie zastanawiać, bo to jest jakaś beznadziejna plątanina.
Czym się trzeba kierować przy podejmowaniu decyzji?
Może niekoniecznie chodzi o takie przyziemne błahostki typu jaki smak serka zjeść dzisiaj na śniadanie czy też na którą stronę sobie zaczesać grzywkę, ale poważniejsze rzeczy typu – podjąć tą pracę czy nie? Szczecin czy Lublin? Długa czy krótka? Satyna czy żorżeta? Stosunki czy prawo? Inżynieria czy automatyka? Geografia czy WOS?
Przy moim szczeniactwie i spontaniczności podejmowanie decyzji jest dla mnie tylko chwilą, bo wiem, że zawsze mogę to odwrócić. Dlatego w Nowym Roku muszę wyzbyć się śladów rozpieszczenia i rozkapryszenia, abym w połowie października nie płakała, że jednak wolałam ten drugi kierunek studiów.

No nic – jak już za dwa dni wieczorem pozostanie mi tylko Ibisz (i LaToya!) i pełna butelka szampana, to pewnie tępo patrząc się gdzieś ponad telewizorem, jak to moje tendencje podczas watching tv – niby się patrzę, ale właściwie nie w ekran, nawymyślam sobie milion postanowień i posnuję cudowne plany, jak to cudownie mój przyszły rok będzie wyglądał.
Pamiętam, że jak kończyliśmy gimnazjum to wyobrażałam sobie moją nową szkołę, słynny high school, jako taki zupełnie nowy etap w życiu i wiązałam z tym takie ogromne i poważne nadzieje, że teraz mnie to tylko bawi. Na początku roku szkolnego, kiedy to niczym kot-obszczymurek poznający teren przechadzałam się szkolnymi korytarzami, które wydawały mi się takie wielkie, długie i przestronne, zorientowałam się, że to po prostu inny budynek, niż moja poprzednia szkoła – wkoło widzę dokładnie te same twarze przetasowane i pogrupowane w inne kategorie, kilka dup przyodzianych w inne łaszki, jak to zawsze po wakacjach i po przerwie świątecznej, prawda? Szykuj sweterek w reniferki, Mark Darcy! A ja sobie wyobrażałam, że w szkole będzie radiowęzeł i automat z gorącymi napojami, pod ścianą będą stali przystojniaki wszelkiej maści, a ja się będę przechadzała szkolnym korytarzem i co rusz będzie mi się rozrywała torba ukazując swoją żenującą zawartość, na co któryś z przystojniaków przypominający Buddy’ego Holly’ego podbiegnie do mnie pośpiesznie i nasze oczy nieśmiało spotkają się gdy będziemy idiotycznie kucać, dzierżąc podręcznik od matematyki w dłoni.
Myślę, że każdy żyje w jakiejś bajce.
Każdy sobie układa bajkę. A bajką jest sposób w jaki siebie postrzegamy, pryzmat, perspektywa – inaczej, świat jaki sam sobie kreujesz.

Nie wiem do kogo się zwrócić ze swoimi noworocznymi marzeniami, ale Pani Boziu: Niech moja bajka będzie piękna.

Filed under: Życie

About the Author

Posted by

Studiuję, planuję, filozofuję, reflektuję, opisuję, dekoruję... Z przyzwyczajenia, z przyjemności, z prokrastynacji, z chęci dokumentowania.

1 Comment so far

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s