comment 1

#299

Jestem zaskoczona, że zważywszy na okoliczności mój mózg w ogóle pracuje, ale szkoda mi mojej ulubionej pory dnia na spanie.
Myślę, że nie ma nic piękniejszego niż miasto nocą lub bardzo wczesnym rankiem, czyli właściwie na pograniczu, kiedy to na chodnikach już jest gruba warstwa, a śnieg wciąż prószy, migocząc w świetle latarni. Chodniki są nieodśnieżone, wokół nie ma ludzi, na ulicach tylko pojedyncze taksówki. Gdybym była artystką czy kimś takim i poszukiwała natchnienia to wybrałabym noc, bo nic tak nie pobudza wyobraźni jak spacerowanie opustoszałymi terenami. Skoro nie ma ludzi na ulicy, to zastanawiam się gdzie oni są. Gdzie są oni. Pewnie są w domu bądź w jakimś innym lokalu użytkowym. Więc zastanawiam się co robią i tak dalej…

P.S. Dokończ zdanie: Studniówka i…
Ja dokończę za siebie:
-wszyscy nagle się znają i mowią ci „cześć“ bądź „hej“, ewentualnie – bardzo ewentualnie – „hejka“
-znasz wszystkie teksty piosenek
-jesteś królem parkietu niczym Travolta/mistrzem konwersacji/wybornych dowcipów

Filed under: Życie

About the Author

Veröffentlicht von

Planuję, filozofuję, reflektuję, opisuję, dekoruję... Z przyzwyczajenia, z przyjemności, z prokrastynacji, z chęci dokumentowania.

1 Comment so far

Kommentar verfassen

Trage deine Daten unten ein oder klicke ein Icon um dich einzuloggen:

WordPress.com-Logo

Du kommentierst mit Deinem WordPress.com-Konto. Abmelden /  Ändern )

Google Foto

Du kommentierst mit Deinem Google-Konto. Abmelden /  Ändern )

Twitter-Bild

Du kommentierst mit Deinem Twitter-Konto. Abmelden /  Ändern )

Facebook-Foto

Du kommentierst mit Deinem Facebook-Konto. Abmelden /  Ändern )

Verbinde mit %s