comment 0

#346

A jak uczyłam się na egzamin z językoznawstwa tego okropnego stycznia to słuchałam cały czas Elvis Presley – Anything That’s Part of You. Ale to dosłownie, nie mogłam przestać. Musiałam się skupić, żeby wyłączyć i wrócić dalej do czytania o Saussure i o tym, że postrzegał język jak szachy i mnóstwo jeszcze gorszych farmazonów, po kilku akapitach nie mogłam wytrzymać i włączałam sobie tą piosenkę i te pierwsze dźwięki były jak miód na moje uszy i skołatane nerwy. Aczkolwiek musiałam coś innego memorize.

Filed under: Życie

About the Author

Posted by

Studiuję, planuję, filozofuję, reflektuję, opisuję, dekoruję... Z przyzwyczajenia, z przyjemności, z prokrastynacji, z chęci dokumentowania.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s