comment 0

#347; Surykatki

Boże, potrafisz opisać to uczucie? Bo ja nie. Ten długo wyczekiwany moment, do którego tak tęskniłam i odliczałam dni kolejnymi egzaminami. Myślałam sobie, “jeszcze tylko trzy egzaminy i będzie po wszystkim”, “za dwie noce będę spać w swoim łóżku”, “jutro o tej porze będę w Świno”. I jestem! Jestem, jestem, jestem w Świno!!! Gdzie wszystko jest takie cudowne, takie piękne, takie poukładane i takie jakie powinno być! Gdzie jest cicho! Spokojnie! Świeci słońce! Ptaki ćwierkają! Mewy gderają (czy cokolwiek one tam robią)! Żaden budzik nie tyka! Ja i tylko ja jestem panią swojego snu! Ten spokój… Jak to cudownie wiedzieć, że choćby się waliło i paliło to w Świno zawsze wszystko jest takie stabilne. Wszystko wydaje się takie proste i bezproblemowe.

Znowu mam to dziwne uczucie, że przecież ten czerwiec to taki ważny miesiąc, a jakby nic się nie dzieje. Tak samo jak zdawałam maturę. Ja zdaję maturę, a ziemia się nie trzęsie. Teraz mam tak samo, dowiedziałam się wszystkiego, na co tak długo czekałam, a jakoś ziemia się nie zatrzęsła. Zatrzęsły się co najwyżej moje wnętrzności, gdy wyniki jak gdyby nigdy nic kolejno ukazywały się na stronie czy tam na mejlu.
Dzisiejszy dzień jest właśnie jednym z tych, do których tak tęskniłam w zeszłe wakacje i w każdy dzień tego minionego roku szkolnego akademickiego, kiedy to przeżywałam doły nad książkami i milionem kserówek, ale zmuszałam się dalej do nauki, bo wiedziałam, że im szybciej się nauczę, tym szybciej zdam, tym szybciej będę w Świno i tym będę silniejsza. Mogłam się wyspać, po czym leżeć cały dzień i pachnieć, mogłam się przejść po mieście zupełnie bezcelowo, mogłam zastanawiać się czy lepiej sobie poczytać gazetę czy może się poopalać. Ale przecież nie można tak całe wakacje, co gorsza, całe życie. Jechałam wczoraj w cudownie pustym pociągu linii Przewozy Regionalne i jechał ze mną taki czarnoskóry mężczyzna, który miał w sobie coś z R’n’B, bo miał koszulkę polo, kaszkiet i wyrazisty łańcuszek. W zadupiu typu Ładzin wsiadły dwie stare baby, spojrzały się i mówi jedna do drugiej “O, Bambo jedzie”. No, ale ja nie o tym. Czytałam wywiad z Joanną Przetakiewicz, czy jakoś tak, w każdym razie ta babeczka, która założycielką i projektantką (chyba) La Manii i partnerką Kulczyka. Oczywiście oboje obrzydliwie bogaci, Kulczyk pewnie bardziej, ale ta klientka wydawała się taka twardo stąpająca po ziemi. Wiadomo, że w wywiadach do ładnego czasopisma ludzie różne rzeczy opowiadają. Ale tamten kolo przeprowadzający wywiad tam ją podpuszczał, że coś tam, że mogą spędzić przecież resztę życia wylegując się na luksusowych jachtach i mają tyle kasy, że mogliby żyć w dostatku przez następne 1000 lat. A ona powiedziała, że mogą, ale co z tego, że człowiek musi mieć jakiś cel, musi nieustannie do czegoś dążyć, bo inaczej co się ma z tego życia? Więc ja jechałam w tym pociągu taka wielce umęczona sesją studentka (tss, sesja, dobrze spałam, piłam więcej niż butelka wody dziennie, jadłam obfity posiłek i prawie codziennie zaliczałam spacer) z marzeniami o wylegiwaniu się na plaży, w słońcu i na gorącym piasku, po czym pomyślałam sobie JEZU! Niebiosa! Ja jestem zmęczona? Mnie by cieszyła perspektywa leżenia plackiem? Kim ja jestem, żeby narzekać? Po czym ja jestem zmęczona?
Oczywiście, że psychiczne odreagowanie. Właśnie odreagowuję, w Świno, w raju na ziemi. Ale jeden dzień wystarczy. A mój ostatni, zbliżający się coraz bardziej, egzamin z filozofii, potraktuję tak, jak bogaci ludzie traktują kolejne inwestycje.
Filed under: Życie

About the Author

Posted by

Studiuję, planuję, filozofuję, reflektuję, opisuję, dekoruję... Z przyzwyczajenia, z przyjemności, z prokrastynacji, z chęci dokumentowania.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s