comment 0

#393

Och, taki podły dzień. Mokry i smutny, wiedziałam, że jest z nim coś nie tak od momentu, kiedy zadzwonił mi budzik o 6 40, a ja nieśmiało go zza firanki podglądałam.

Zmierzałam z tłumem innych równym krokiem maszerujących ludzi na nierówną pełną nieparzystą godzinę. Por suerte, nie miałam czasu na zastanawianie się, co to będzie i czy się stresuję, bowiem za szybko biegłam! Oczywiście lekkie opóźnienie, źle oceniłam dystans.

Kolejna scena.

Ja w sali konferencyjnej.
Duże białe, jednakowe, obite skórą krzesła, czają się wokoło stołu.
Duże okna, za nimi widok na pawilony Targów. Bez okularów widziałam dziwne wielkie poruszające się obiekty, myślałam przez chwilę, że to słonie, ale uświadomiłam sobie jednak, że to chyba dźwig.
Rzutnik, beżowy kolor ścian, ten taki wielki notes na stojaku jak mieli w “Kalamburach”, pani z laptopem, milion kabli, dwa telefony, kawa w kubku ze znakiem zodiaku.

W pewnym momencie uświadomiłam sobie, że chyba mam głupi wyraz twarzy, bo pewne mięśnie mojej twarzy mnie nienaturalnie bolały.

Konsekutywne, symultaniczne, a vista, w systemie rely, Parlament Europejski, A, B, C, no, dobra, przysięgłe, no, no, to by było to, no.

Zastanawiam się, kim są ludzie siedzący późnym wieczorem samotnie na przystanku i co się z nimi stanie za tych parę godzin. Mają gdzie spędzić noc? Pewnie najzwyczajniej w świecie czekają na autobus, ale zawsze lubię sobie wyobrażać, że ta osoba pewnie jest samotna bądź smutna i doszukuje się sensu życia obserwując z boku toczące się życie, acz cokolwiek cichnące.

Dzięki Ci Boże, że przyszłam sobie dzisiaj i mogę otworzyć okno na oścież, siedzieć na parapecie i tak sobie po prostu nawet nie myśleć, zamiast wdawać się w dialogi.
Ech, ten rok akademicki – cały czas tylko reakcja, odpowiedź, reagowanie, argument.

Filed under: Życie

About the Author

Posted by

Studiuję, planuję, filozofuję, reflektuję, opisuję, dekoruję... Z przyzwyczajenia, z przyjemności, z prokrastynacji, z chęci dokumentowania.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s