comment 0

#428

Dzisiejszy dzień jest specjalny nie tylko dlatego, że drugi dzień pracy to dzień wolny, ale też jest niedziela, a niedziela to mój ulubiony dzień. Wskaźnik mojej miłości do życia mierzę tym, gdzie spędzam niedzielny wieczór, a ten spędzę tutaj! W domu, czyli tutaj, gdzie naprawdę chcę. Może sobie być burza z piorunami, może lać jak z cebra, nic mnie nie będzie interesowało, gdy zasiądę przed telewizorem z niewybrednym jedzeniem, żeby obejrzeć finał Euro i kibicować Hiszpanii, po czym położę się spać, żeby obudzić się w poniedziałek rano, też w Świnoujściu.

Jeden rozregulowany i obrzydliwie leniwy dzień był tym, czego potrzebowałam, żeby wskoczyć na inne tory. Nawet wracając pociągiem, z niewyobrażalnie ciężką walizką i kilkoma dodatkowymi torbami, czyli jak wyprowadzić się z mieszkania w pojedynkę, pomimo zmęczenia i faktu, że ogólnie miałam wszystkiego dosyć, czytałam dwie książki naraz, gdy traciłam wątek lub jedna zaczynała mnie nudzić przeskakiwałam do drugiej, w międzyczasie stwierdziłam konieczność usunięcia starych zdjęć z pamięci aparatu, powyrzucania śmieci z torebki i znajdowałam sobie różne takie małe rzeczy do zrobienia, jak gdyby nie można było odczekać tych 2,5 godziny dzielących mnie od Szczecina Dąbie tak po prostu.

Cieszę się, że zakończyłam kolejny etap w moim życiu i poza jednym drobnym przedsięwzięciem wszystko doprowadziłam do końca i dopięłam swego. W najgorętszym momencie sesji miałam coraz bardziej myślałam o tym, że zrobię sobie błogie wakacje, że nic nie będę robić, że codziennie rano po śniadaniu będę zabierała koc i udawała się na plażę, żeby czytać książki i ogólnie spędzać czas na plaży, nawet w niepogodę, dużo spacerowania, park, wybrzeże i deptak. Spędziłam tak jeden dzień i mi wystarczy, teraz bowiem pracuję u Tiffany’ego i zawodowo przymierzam pierścionki. Sayonara!

Filed under: Życie

About the Author

Veröffentlicht von

Planuję, filozofuję, reflektuję, opisuję, dekoruję... Z przyzwyczajenia, z przyjemności, z prokrastynacji, z chęci dokumentowania.

Kommentar verfassen

Trage deine Daten unten ein oder klicke ein Icon um dich einzuloggen:

WordPress.com-Logo

Du kommentierst mit Deinem WordPress.com-Konto. Abmelden /  Ändern )

Google Foto

Du kommentierst mit Deinem Google-Konto. Abmelden /  Ändern )

Twitter-Bild

Du kommentierst mit Deinem Twitter-Konto. Abmelden /  Ändern )

Facebook-Foto

Du kommentierst mit Deinem Facebook-Konto. Abmelden /  Ändern )

Verbinde mit %s