comment 0

#455

Dobrze było się dowiedzieć, że ktoś znalazł nazwę na moją przypadłość, pewnie jacyś amerykańscy naukowcy – Sunday blues. Towarzyszy mi każdej Sunday od kiedy zaczęłam studia, czyli od około dwóch lat. Piszą, że stan ten dopada przede wszystkim white-collar workers i studentów.

Objawia się to sfrustrowaniem, obojętnością, a nawet złością w obliczu mającego się rozpocząć tygodnia.
Przyczyną może być na przykład natłok obowiązków, ogólne przemęczenie albo problemy na innym podłożu powodujące niechęć. U mnie osobiście jest to brak ochoty podjęcia jakichkolwiek działań i umiłowanie status quo obecnego stanu rzeczy.
Siedzę sobie jak gdyby nigdy nic w domu. Niektórzy domownicy już w podróży, niektórzy na nocnej szychcie. Niektórzy zasypiają przy włączonym telewizorze tylko po to, żeby awaryjnie przebudzić się po jego wyłączeniu.
Nie chce mi się spać. Odrabiam trochę zadań domowych, żebym miała mniejsze poczucie winy za ten niespodziewany, darmowy, 4-noclegowy, długi weekend bez okazji. Oglądam jednym okiem ten film na TVNie, którzy zawsze puszczają o tej godzinie w niedzielne wieczory i który czasem jest fajny, a który zawsze przegapiam z okazji nieposiadania odbiornika.
Nie omieszkałam przejrzeć Tumblra pod hasłem „Sunday blues” i rezultaty są trochę przykre, jak zawsze kiedy wertuję pod różnymi tagami, które nie są czyimś imieniem i nazwiskiem. Ludzie w Stanach są albo tak ekstrawertyczni, albo nie zdają sobie sprawy, że na Tumblr istnieje możliwość przeglądania tagów i że wszystkie zdjęcia widoczne są dla wszystkich, niekoniecznie dla śledzących.
Tak pod różnymi hasłami znajdujemy zdjęcia rozwalonych na łóżku i wyraźnie znudzonych nastolatków, ludzi w różnych pozycjach przed komputerem. Odzienie wierzchnie to bardzo często zdezelowany dres lub t-shirt z wizerunkiem lub nazwą zespołu, tło stanowi pokój w niekoniecznie schludnym stanie. Dziewczyny chwalą się swoim makijażem, swoimi włosami, nowymi ciuchami, butami, pokojem. Popularne jest wstawianie jedzenia, mężczyźni lub, ba, chłopcy w wieku szczenięcym wstawiają swoje autoportrety wyraźnie inspirowane członkami obecnych boy bandów en vogue. Pod wyżej wspomnianym tagiem całe mnóstwo zdjęć nieuczesanych młodzieńców, którzy piszą, że dzisiaj się jeszcze nie czesali, jeszcze nic nie jedli, jedna dziewczyna nie omieszkała poinformować, że pierze właśnie pościel, dlatego walała się po gołym materacu, jednozdaniowe wypowiedzi, jak to wszyscy są zmęczeni i nikomu się nic nie chce.
Ej, Jeff Buckley, zdecyduj się, bo nie mogę cały czas ściszać, kiedy ni stąd, ni zowąd zachce ci się jęczeć trochę głośniej.
Dobrze, że nie muszę uczestniczyć w cotygodniowej pielgrzymce za pośrednictwem PKP, kiedy to cały naród podobierany w pary lub małe grupy dokądś zmierza. Nie za bardzo lubię współuczestniczyć z obcymi w tej intymnej funkcji spania. Nie lubię być skazana na łaskę i niełaskę współpasażerów – albo będzie spokój i wszyscy zgromadzeni dwudziestolatkowie pogrążą się w swoich notatkach na jutro, albo jakaś rozemocjonowana grupa nie da spokoju i będzie dzieliła się najnowszymi plotkami z uniwersytetu, z wykładów, o wykładowcach, następnie z imprez i z wynajmowanego mieszkania. Bitch, please. Zaobserwowałam istnienie jeszcze jednej podgrupy, najczęściej występuje w obszarze pociągu InterRegio relacji Świnoujście – Szczecin Główny, którzy to korzystają z tej relacji, aby przetransportować swoje cztery litery do wielkiego miasta Poznań, a którą to nazwę bardzo często wymieniają.
–O pociąg już stoi. –Jaki pociąg, do Poznania?
-Panowie dokąd jedziecie, do Szczecina? -Nie, my do Poznania.
-To kiedy chcesz, teraz? –Nie, potem. –Kiedy potem, w Poznaniu?
O, Poznaniu!
Filed under: Życie

About the Author

Posted by

Studiuję, planuję, filozofuję, reflektuję, opisuję, dekoruję... Z przyzwyczajenia, z przyjemności, z prokrastynacji, z chęci dokumentowania.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s