comment 0

#473; parka

Najgorsze, co może przytrafić się parze, to sytuacja, w której z racji niefortunnego rozlokowania pasażerów w taborze, nie mogą siedzieć ani na przeciw, ani obok siebie. Muszą zająć miejsce po przekątnej lub co gorsza jedno za drugim! Dopuszczalna jest też sytuacja, w której mężczyzna szarmancko ustąpił miejsca kobiecie, decydując się na stanie, uprzednio oczywiście bohaterskim gestem wrzuciwszy walizki, torby, torebeczki i siatki z wałówą na odpowiednie miejsce. Wtedy to zaczyna się tajemna komunikacja. Ukradkowe spojrzenia, uśmieszki, mruganie, smyranie po kolanie. Nachylanie się, szeptanie, w ostateczności potajemne esemeski. Ciągłe gładzenie się po ręce podczas rozmowy. Laska smyrająca kolesia po udzie. Zbieranie sobie paproszków ze swetra. Wycieranie śliną tłustych plam z mordy! 
BUE, kurwa! Love is in the air. 
Filed under: Życie

About the Author

Posted by

Studiuję, planuję, filozofuję, reflektuję, opisuję, dekoruję... Z przyzwyczajenia, z przyjemności, z prokrastynacji, z chęci dokumentowania.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s