comment 0

#483

W całym mieście i okolicy panuje błogi marazm, jest przyjemnie cicho i spokojnie, tylko pod moim blokiem BUDOWA.
I to panowie nie próżnują.
Z początku myślałam, że zaczynają codziennie o 7 rano, więc nawet się cieszyłam, gdy hałas, stukot i cały szereg nieznośnych dźwięków zrywał mnie ze snu o tak wdzięcznej godzinie.
Dzisiaj natomiast przekonałam się, że zaczynają kwadrans po 6.
Albo zaczęli tylko dzisiaj.  

Filed under: Życie

About the Author

Posted by

Studiuję, planuję, filozofuję, reflektuję, opisuję, dekoruję... Z przyzwyczajenia, z przyjemności, z prokrastynacji, z chęci dokumentowania.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s