comments 2

#509; PRZECZYTANE: dżender

Z okazji nowego roku dobrze nie tylko się wyspać i doprowadzić do stanu używalności – dobrze też dowiedzieć się czegoś przydatnego, np. “co to jest ten dżender?”, jak pytały na okładce ostatnie Wysokie Obcasy.

Barbara Limanowska na pytanie “Czym jest dla pani gender?” odpowiada tak:

Gender jest teorią – nie ideologią – z obszaru wiedzy humanistycznej, która pozwala patrzeć na zmianę stosunków społecznych poprzez reakcję między mężczyznami i kobietami. Na to, jakie funkcje pełniły i pełnią w danym okresie kobiety, a jakie mężczyźni. Gender zadaje pytania. O to, kto ma władzę, kto korzyści, kto jakie obowiązki i przywileje. Zadawanie tych pytań i znajdowanie obiektywnych odpowiedzi ideologią nie jest. Oczywiście odpowiedzi mogą być niewygodne. I tutaj dochodzimy do sedna sprawy: poznawanie i rozumienie stosunków władzy prowadzi do wniosków, które mogą być trudne do przyjęcia. 

i dalej

Teoria genderowa wywodzi się z myślenia feministycznego. Pytania o prawa kobiet doprowadziły do zajęcia się kwestią przemocy wobec kobiet. Powiedziano jasno, że przemoc nie jest sprawą prywatną, tylko przestępstwem, które musi być karane, a ofiary mają uzyskać pomoc. Mają prawo i powinny ujawniać przypadki przemocy. Skutek feminizmu jest taki, że ofiary przemocy, także seksualnej, kobiety, dzieci, osoby bezbronne, zaczęły głośno mówić o tym procederze, często ukrytym w zaciszu domu czy strukturze instytucji, gdzie pracujemy. Zareagowały środowiska, które chcą tej dyskusji uniknąć. Gender wydaje się im zagrożeniem. Gender – podkreślam – jest jednak teorią.

(…) gender mainstreaming ma dosyć wąską definicję: to wdrażanie, integrowanie problematyki równościowej we wszelkie działania instytucji unijnych i państw członkowskich. (…) Podejmując decyzje gospodarcze, społeczne, należy zadawać pytanie, jakie skutki będą one miały dla kobiet i mężczyzn. Na każdym polu.

Wybudowano ponad 2 tys. boisk [“orlików”]. (…) Wstępne założenie jest jednak takie, żeby to chłopcy zaczęli uprawiać sport. Piłka nożna w praktyce jest sportem chłopięco-męskim. Chyba, że pomysłodawcom zależało na tym, by i dziewczynki uprawiały piłkę nożną. Jeśli tak, to w porządku. Tylko równocześnie z “orlikami” powinien powstać program, który będzie zachęcał dziewczynki do korzystania z boisk. Jaki jest przekaz? Że chłopiec ma być piłkarzem, a dziewczynka co najwyżej dziewczyną piłkarza. Gdyby w Ministerstwie Sportu była osoba odpowiedzialna za gender mainstreaming, zadałaby najpierw pytanie: jakie korzyści będą mieli ze zbudowania stadionu chłopcy, a jakie dziewczynki?

W miejscowości Karlskoga [w Szwecji] piesi zimą ulegali licznym wypadkom spowodowanym opadami śniegu. Chodniki odśnieżano bowiem w ostatniej kolejności, najpierw pługi wyjeżdżały na drogi. Okazało się, że najczęściej wypadkom ulegają kobiety. Odprowadzały dzieci do szkoły, chodziły po zakupy, rzadziej niż mężczyźni wsiadały do samochodów, częściej szły do komunikacji miejskiej, do przystanków. Postanowiono zmienić harmonogram działań: najpierw odśnieżać chodniki, a dopiero potem ulice.

Jakie są według pani objawy zawału serca?

Ból w klatce piersiowej, ucisk, mrowienie ręki, duszność?

Większość ludzi tak odpowiada. I jeśli spojrzy pani na informacje dotyczące ataku serca, taki opis jest nazywany typowymi objawami. Okazuje się, że są to typowe objawy, ale dla mężczyzn. (…) Kobiety odczuwają słabość, duszność, niekoniecznie ból w klatce piersiowej i mrowienie ręki. Źle się czują, ale opisanego jako typowy objawy, który by informował, że coś się dzieje z sercem, może u nich wcale nie być. W związku z tym, nie zdają sobie często sprawy, że mają zawał. Śmiertelność wśród kobiet w wyniku zawału jest wyższa niż u mężczyzn. Można powiedzieć, że to kobieca choroba, ale jej opis został skonstruowany na podstawie jej przebiegu u mężczyzn. Nietypowymi nazywa się objawy u kobiet, chociaż to wśród nich jest więcej ofiar zawału serca. Myśląc o tym, co typowe, a co nietypowe, należałoby powiedzieć, że jest na odwrót. To przypadek, w którym występuje brak perspektywy genderowej, co ma konkretne skutki dla stanu naszego zdrowia.  

Barbara Limanowska jest konsultantką ONZ i OBWE w dziedzinie przeciwdziałania handlu ludźmi, praw kobiet i polityki genderowej.

Źródło: Wysokie Obcasy, sobota 28 grudnia 2013, nr 52 (759) 
Filed under: Życie

About the Author

Posted by

Studiuję, planuję, filozofuję, reflektuję, opisuję, dekoruję... Z przyzwyczajenia, z przyjemności, z prokrastynacji, z chęci dokumentowania.

2 Comments

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s