comment 0

#528; na Wspólnej znajdziemy to miejsce, gdzie miłość

Oglądałam kiedyś “Na Wspólnej” i Żaneta spotykała się wtedy z tym Wojtkiem, jej instruktorem na prawo jazdy, z którym się w końcu ożeniła, chociaż w sumie nie wiem, bo nie jestem za bardzo w temacie, ale przynajmniej byli parą. No i w tym odcinku spotkali się u niego w domu, gdzie był rozpierdol i ona się na wejściu przeraziła i pierwsze co to zaczęła sprzątać, na co ja wygłosiłam okolicznościowe spostrzeżenie typu – “Jezu, przychodzi w gości i od razu za sprzątanie się bierze”, na co mama się zaśmiała i mówi, że ona jak do taty przyszła pierwszy raz, jeszcze w jednostce, to też sprzątała, bo przecież wytrzymać nie szło. Aha, to może na tym to polega. Otóż ja też ostatnio  gościnnie zmywałam naczynia i składałam ubrania. 
Filed under: Życie

About the Author

Posted by

Studiuję, planuję, filozofuję, reflektuję, opisuję, dekoruję... Z przyzwyczajenia, z przyjemności, z prokrastynacji, z chęci dokumentowania.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s