comment 0

#546; przeczytawszy

Dorwałam się ostatnio do papierowych wydań polskich gazet i mimo że aktualne były one może z miesiąc lub więcej temu to przytargałam je ze sobą, całkiem pokaźny stosik i nie mam zamiaru wyrzucić, dopóki ich nie przeczytam absolutnie od deski do deski i nie wymiętolę do zupełności. Mam „Wprost“ z Najsztubem i Żakowskim na okładce, „Wysokie Obcasy Extra“ z Moniką Jaruzelską i weekendową Wyborczą + normalne „Wysokie Obcasy“, Johnny i June Carter. 
Wysokie Obcasy i (…) Extra czytuję regularnie, Wprost tylko od czasu do czasu, jak mi gdzieś wpadnie w ręce, ale teraz chciałam przeczytać akurat ten numer, bo zaciekawił mnie wywiad z okładki – o tym, że wiele stanowisk zajmują ludzie, którzy dostali się tam przypadkiem, największe autorytety w różnych dziedzinach to ci, którym psim szwindlem się udało, bo po upadku komunizmu wszystko było możliwe, wielkie kariery z dnia na dzień były na porządku dziennym itd. Przemknęła mi nie tak dawno całkiem podobna myśl przez głowę, więc tym bardziej byłam zaintrygowana, że nie tylko ja tak myślę, nie tylko ja na to wpadłam, tylko na przykład taki Jacek Żakowski też. 
Chciałam kupić wydanie online tych gazet, ale było to zbyt skomplikowane. Może nie było to trudne samo w sobie, ale trzeba było się zarejestrować, a ja prowadzę ostatnio rozsądną gospodarkę moimi danymi w internecie i nieco uważniej się rozglądam. Miałabym sobie założyć konto, jakby proste i szybkie to nie było, żeby jeden jedyny raz kupić tą gazetę, bo – jak mówię – Wprost akurat nie czytam regularnie. Nie. Dlatego zażyczyłam sobie, żeby Wprost czekał na mnie, jak następnym razem przyjadę do domu. I właśnie w tym sensie tęsknię za łatwo dostępną polską prasą, o! 
W Wysokich Obcasach wywiad z Shaną Penn, amerykańska badaczka, dziennikarka i autorka książek historycznych. Napisała książkę „Sekret Solidarności“, w której mówi: „Do zwycięstwa Solidarności doprowadziły nie tylko działania jej liderów, lecz także znaczące, choć mniej znane działania tysięcy kobiet“. 

„Po internowaniu tysięcy działaczy w pierwszym tygodniu stanu wojennego spotkało się w Warszawie siedem osób: Helena Łuczywo, Joanna Szczęsna, Ewa Kulik, Anna Dodziuk, Anna Bikont, Zofia Bydlińska i Małgorzata Pawlicka. W książce opowiadają, jak przy wsparciu innych kobiet i mężczyzn stworzyły tajną siatkę informacyjną obejmującą wszystkie regiony Polski. Jak prowadziły i kolportowały „Tygodnik Mazowsze“ (…). Jak odnowiły kontakty z reporterami i zwolennikami „Solidarności“ na Zachodzie. Od grudnia 1981 do kwietnia 1988r. kobiety ukrywały pozostających na wolności przywódców oraz inspirowały innych. (…)“

„W opozycji były więc emerytki, które ze względu na doświadczenia życia pod hitlerowską okupacją nie bały się reżimu Jaruzelskiego. Milicja nie podejrzewała, że drobne starsze panie, czasem poruszające się o lasce, noszą w torbach na zakupy bibułę. Konspiratorkami były żony opozycjonistów – mężowie siedzieli w więzieniach, a one jednocześnie utrzymywały dom i kursowały między więzieniem i światem zewnętrznym jako kurierki.“

„Opozycji pomagały nawet żony kilku prominentnych komunistycznych urzędników – przechowując w domach, suterenach i komórkach materiały drukarskie. Milicja nie podejrzewała, że kobiety uczestniczą w podziemiu. Paradoksalnie, seksistowskie przekonania o kobietach czyniły tę konspirację skuteczną.“ 

We Wproście historyk sztuki Maria Poprzęcka opowiada o polskim guście.

„Jesteśmy nacją wizualnie upośledzoną. Zauważył i opisał to już Adam Mickiewicz w wykładach o literaturze słowiańskiej w latach 40. XIX wieku. (…) Mówił o narodzie żyjącym w mrocznym klimacie: szaro, mało słońca, zimno. Szukając schronienia przed zewnętrznym nieżyczliwym otoczeniem, uciekano w świat bajań, mitów, pieści. To spowodowało, że Słowianie, a zatem i Polacy, posiedli potężną wyobraźnię poetycką, a nie plastyczną. Za mało było wokół światła, kolory, wyrazistych form. Ale Mickiewicz nie widział w tym upośledzenia. Przeciwnie. Uważał, że to, co prosty lub był zdolny sobie wyroić, jest doskonalsze od posągów czy obrazów. I jak się popatrzy, ilu mieliśmy wielkich poetów, a ilu wielkich malarzy czy architektów, to okazuje się, że wieszcz miał rację. Jesteśmy dotknięci jakimś niedowładem nie tylko w tym, co teraz nazywamy sztukami wizualnymi, lecz w ogóle w kształtowaniu otoczenia, przestrzeni, zarówno prywatnej, jak i publicznej.“ 

„Na Słowacji i wszędzie, gdzie sięgała władza habsburska, reformy józefińskie już w XVIII wieku określiły, jak trzeba i wolno budować nie tylko miasta, lecz także miasteczka i wsie. Dzieło oświeconego despoty. To po dziś dzień widać na Słowacji, na Węgrzech, oczywiście w Austrii. Tam jest tradycja ładu i dbania o przestrzeń publiczną. Jak wieś, to ulicówka: domy wszystkie zwrócone szczytami do drogi, która rozwija się w mały rynek. Żadnej chaotycznej rozsypki jak u nas. Ale to wynik odgórnie narzuconych regulacji, czego my tak nie lubimy. Z drugiej strony, w XIX wieku, stuleci wielkiej urbanizacji, kiedy wykuwał się nowoczesny kształt miast europejskich, zaborcy na różne sposoby hamowali rozwój urbanizacji ziem polskich. Były oczywiście różnice pomiędzy zaborami. Na zachodzie pruski porządek, ale w Kongresówce wschodnie bezhołowie przestrzenne. Dzisiejszy chaos estetyczny i przestrzenny to konsekwencja nie tyle działań złych deweloperów, pazernej branży reklamowej, dzisiejszego kapitalizmu czy minionego realnego socjalizmu. To suma wielu zaszłości historycznych, ekonomicznych, prawnych, mentalnych. Polska „choroba złej przestrzeni“ ma wiele przyczyn, dlatego jest ciężka i przewlekła.“

Z wywiadu Najsztuba z Żakowskim chciałabym zacytować wszystko, a to by była nielegalna reprodukcja treści, więc mogę tylko odesłać do samodzielnej lektury, bo warto.

Filed under: Życie

About the Author

Veröffentlicht von

Planuję, filozofuję, reflektuję, opisuję, dekoruję... Z przyzwyczajenia, z przyjemności, z prokrastynacji, z chęci dokumentowania.

Kommentar verfassen

Trage deine Daten unten ein oder klicke ein Icon um dich einzuloggen:

WordPress.com-Logo

Du kommentierst mit Deinem WordPress.com-Konto. Abmelden /  Ändern )

Google Foto

Du kommentierst mit Deinem Google-Konto. Abmelden /  Ändern )

Twitter-Bild

Du kommentierst mit Deinem Twitter-Konto. Abmelden /  Ändern )

Facebook-Foto

Du kommentierst mit Deinem Facebook-Konto. Abmelden /  Ändern )

Verbinde mit %s