comment 0

#581; Wystarczająco dobrze

Wszelkie małe, wręcz kosmetyczne, zmiany w moim życiu, jakie nastały w ostatnim czasie lubię podpinać pod minimalizm. Nie szczycę się tym, nie panoszę i nie fotografuję siebie i swojego najbliższego otoczenia w przesyconym oświetleniu, żyję minimalistycznie. Wciąż zbieram na ten temat konkretne przykłady, które niedługo spiszę wszystkie razem w jednym miejscu.

Jednym z przejawów minimalizmu jest dla mnie legalna kultura. Po co nam terabajty nielegalnie ściągniętych plików na komputerze, jeżeli i tak nie zdołamy ich wszystkich odtworzyć? Po co nam muzyka, której nie słuchamy? Filmy, które po prostu tam są i zajmują wolne miejsce na dysku? Po co nam te wszystkie seriale? Uważam, że naprawdę warto przechowywać jedynie zdjęcia, choć to i tak trochę przykre mieć je wszystkie po prostu w jakimś zbiorczym folderze w formacie .jpg. Ja jestem fanką wywoływania zdjęć, jeśli mnie pytasz.

Lepiej mieć kilka ulubionych filmów na dvd, po które zawsze chętnie sięgamy. Domową biblioteczkę wypełnioną naprawdę wartościowymi pozycjami. “Pan Tadeusz”, “Faraon” i “Wojna i pokój” to bez wątpienia wielkie dzieła, ale czy naprawdę są nam niezbędne? Czy będziemy mieli jeszcze kiedyś ochotę po nie sięgnąć? A jeżeli nawet, to czy zachęci nas do tego pożółkłe, niedbałe wydanie z lat siedemdziesiątych w spadku po dziadkach tudzież rodzicach?

Niedawno kupiłam film “Before Sunset” na dvd, bo chciałam go pokazać Julianowi. Jak byliśmy w Paryżu to nie chciałam zobaczyć kawiarenki z “Amelii”, tylko tą z “Before Sunset” właśnie. Skąd indziej miałam go wytrzasnąć? Na pewno nie z kina, film ten miał wszak swoją premierę w 2004 roku bodaj. Kupiłam też “Listy na wyczerpanym papierze”, książkę, bo to absolutnie najpiękniejsza lektura, którą przeczytałam w życiu, a najbardziej lubię otwierać na przypadkowej stronie i dosłownie tonąć w zachwytach nad każdym jednym zdaniem. Mam też listę kilku innych pozycji, w których posiadanie niedługo wejdę.

Wymyśliłam też, że będę kupować książki. Tak mnie naszła ochota na słowo pisane. Niektórzy kompletują być może wiosenną garderobę, ja kompletuję wiosenną biblioteczkę. Spędzam poza tym dość dużo czasu w pociągach, więc zamiast podziwiać krajobrazy albo podsłuchiwać ludzi mogłabym także pochłaniać całkiem dużo książek. Nie rozumiem, dlaczego tego nie robię. W księgarni w Poznaniu zastanawiałam się nad dwoma książkami – “Kochaj wystarczająco dobrze” Grzegorza Sroczyńskiego i Agnieszki Jucewicz i “Nie taka dziewczyna” Leny Dunham. Zdecydowałam się w końcu na “Jestem stąd”, wywiad-rzeka z Agnieszką Graff, którą dostrzegłam przypadkiem, kątem oka, w ostatniej chwili. Ale wciąż intryguje mnie ta książka “Kochaj wystarczająco dobrze”. Trochę się wystraszyłam tych psychologiczno-filozoficznych rozważań na temat związku, bo przeczytałam kiedyś, że jeśli w związku jest dobrze, to nie trzeba o tym rozmawiać i tej zasady się trzymam. Nie mam problemów w miłości, to po cóż mam je sobie stwarzać? Przeczytałabym taką, z pewnością ciekawą!, książkę, zaczęła porównywać i przenosić na strukturę mojego związku i znalazłabym na pewno jakieś odstępstwa od normy. Na cóż?!

Ale mam w głowie ciągle ten tytuł, szczególnie to sformułowanie “wystarczająco dobrze”. Wystarczająco wystarczy. O ile nie jesteśmy olimpijczykami – takim Usainem Boltem na przykład – to nikt nie wymaga od nas przecież niestworzonych rzeczy, nadludzkich wysiłków. Piszmy prace semestralne (i magisterskie, z pozdrowieniami dla Natalii!) wystarczająco dobrze. Bądźmy wystarczająco dobrymi ludźmi. Dobrymi partnerami. Wiedźmy wystarczająco dobre życie.

Na zakończenie życzę sobie samej, żebym moja prawie skończona praca semestralna oceniona była wystarczająco dobrze, żebym skończyła te studia wystarczająco dobrze i żebym była wystarczająco szczęśliwa. Tak mi wystarczająco dopomóż.

Filed under: Życie

About the Author

Posted by

Studiuję, planuję, filozofuję, reflektuję, opisuję, dekoruję... Z przyzwyczajenia, z przyjemności, z prokrastynacji, z chęci dokumentowania.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s