comments 2

#611

Środa wieczór, dworzec główny w Szczecinie. Cwaniaczki włóczą się peronami, zaczepiają przechodniów, w szczególności kobiety przymierzające się do targania walizki po stromych i nienowoczesnych względem ludzi starszych, słabszych lub niepełnosprawnych schodach. Oj, pani to chyba nie da rady z tą walizką!, rzecze taki jegomość i bezpardonowo towarzyszy ci po schodach jakoby asekurując. Niektórzy chcą pieniądze, niektórzy mają po prostu tylko coś do powiedzenia. Jakby mieli nieposkromioną potrzebę wybełkotania kilku słów.

Szczecin był, jest i zawsze będzie brzydki. I śmierdzi. Bardzo nie lubię Szczecina. Kocham za to Świnoujście.

Ukradłam sobie jeden dzień z normalnego życia i już przyjechaliśmy na święta. Jestem niezwykle zmęczona. Pierwszy dzień w Świno mnie męczy. To pewnie zmiana powietrza, brak ciśnienia, podróże ostatnich dni. W ciągu ostatnich czterech dni przejechałam pociągiem trasę z Halle do Stuttgartu i z powrotem, a potem z Halle do Świnoujścia przez Szczecin. 889 kilometrów. Dziś w Świnoujściu panuje normalny, leniwy czwartek. Na rynku byliśmy kupić czerwony beret. Ostatnio lubię berety. Ten jest w pięknym, intensywnym kolorze, 100% wełny, wyprodukowany w Czechach, kupiony u pani Rosjanki na ryneczku. No cud miód.

Nieczęsto zdarza się tak, że ludzie zwracają się do nas po niemiecku – w kawiarni dostajemy niemieckie menu, w pasmanterii pani na moje pytanie reaguje wyraźną ulgą i słowami typu “ojeju, a ja myślałam, że państwo to z Niemiec“.

A czemuż by to? Jak rzekła miła kelnerka z wypielęgnowanymi brwiami “bo tak cicho niewyraźnie dzień dobry”. 

Wniosek: to nie morda, wygląd zewnętrzny, ubiór, akcent lub nieumiejętność wypowiedzenia skumulowanych spółgłosek – to natężenie głosu przy powitaniu.

Filed under: Życie

About the Author

Posted by

Studiuję, planuję, filozofuję, reflektuję, opisuję, dekoruję... Z przyzwyczajenia, z przyjemności, z prokrastynacji, z chęci dokumentowania.

2 Comments

  1. Czytam tę notkę jadąc do Szczecina pociągiem relacji Kraków-Świnoujście :). Nadaje to temu doświadczeniu intensywności

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s