Wirus a sprawa (fajno)polska

Ależ dziwne czasy nam nastały!

Czasy, które wszyscy opatrują sformułowaniem – coś tam-coś tam w czasach zarazy.

Czy ktoś w ogóle przeczytał tę książkę? Ja nie, ale mam zamiar. Od zawsze mam zamiar nadrobić klasyki światowej literatury. Swoją drogą to ciekawe, że tytuł tej książki jest tak znany i parafrazowany, mimo że naturalnie nie wszyscy ją mieli w ręku.

Ostatnio przeczytałam książkę Piotra Stankiewicza “My, fajnopolacy”. Stankiewicz przystawia wszystkim Polakom lustro i każe się w nie tak długo patrzeć, aż dojdziemy do pewnych wniosków. Trochę odpowiednik rodzicielskiego “idź do swojego pokoju i zastanów się nad swoim zachowaniem” (nie wiem, czyi rodzice tak mówili). To socjologiczny i bardzo trafny portret wszystkich Polaków w czasach zarazy Facebooka, trzeciej czy tam czwartej rzeczpospolitej, Zbigniewa Stonogi i mebli z Ikei.

W tej oto książce znajdujemy na stronie 205 rozdział pod tytułem “Koniec pokoleń podległości”. Stankiewicz przytacza w nim książkę Jarosława Kuisza pod tymże tytułem. Kuisz stawia w swojej publikacji tezę, że jesteśmy w przełomowym momencie polskiej historii, bo mamy pierwsze pokolenie, które urodziło się i wzrastało w wolnym kraju.

Chwila przerwy na przetrawienie i powtórka dla ludzi z tyłu sali.

Czaicie? W ostatnich 250 lat polskiej historii nie było jeszcze całego pokolenia, czyli jakiś dwudziestuparu lat, wolności. Jest to wywyższane pod niebiosa dwudziestolecie międzywojenne, tak romantyzowane i ukochane przez wszystkich Polaków, bo w końcu nic przedtem ani potem nie było tak wspaniałe, jak wtedy. Żadna sztuka, kultura, literatura, żadne pączki Bliklego i budynek Prudentialu. Kolejna wojna nadeszła wtedy po 21 lat, więc to trochę za mało, by mówić o pokoleniu wolności.

Pokolenia podległe to pokolenia żyjące w podległym kraju, w kraju niewolnym, wiecznie od kogoś zależnym, niemającym racji bytu. Polska, po której zawsze trzeba było stawać zapytanie. Jak to pisze Stankiewicz, wejdą czy nie wejdą, będzie wojna czy nie będzie.

Przyznajmy się – narracja wejdą/nie wejdą jest tak silnie zakorzeniona w języku polskim, że nikt nie musi się zastanawiać, kto ma wejść i gdzie.

Cała najnowsza sztuka, czyli to co oglądamy w muzeach i wiersze, które interpretujemy w szkole, powstały w podległym kraju. W kraju ze znakiem zapytania, z podkulonym ogonem. W duchu tej myśli wychowuje się kolejne pokolenia. Tęsknota za ojczyzną i gotowość cierpienia za nią.

Kuisz pisze: “Wielokrotny upadek państwowości sprawił, że wielu rodaków ogląda normalne niedostatki III Rzeczpospolitej przez pryzmat spraw ostatecznych”.

Stankiewicz na to: “Pokolenia wychowane w PRL-u (…) mają skłonność do wpadania w karuzelospiralę natrętnych, samoniszczących myśli, tendencję do tego, by każdą niekorzystną informację traktować jako ostateczny definitywny wyrok.

Pokolenia niepodległości cechuje pewna nieuleczalna histeryczność, chciałoby się nawet powiedzieć, że metafizyczna labilność. Jeżeli to lub tamto w Polsce nie działa lub działa źle, traktujemy to od razu jako najwyższą tragedię i koniec świata.

Myślenie podległe. Jak myślą ludzie podlegli? Wiecznie się czegoś boją, we wszystkim widzą podstępek, mają skłonność do paniki. Wyobraźmy sobie, że żyjemy w Polsce pod zaborami – niepewność jutra, wola przetrwania za wszelką cenę, ciągłe obcowanie z wrogiem są na porządku dziennym. Podobnie podczas pierwszej i drugiej wojny światowej, jak i w PRL-u. Nasi rodzice wychowani za komuny i nasi nauczyciele chcąc nie chcąc przekazali nam te wzorce i schematy myślowe. To czekanie na apokalipsę.

Skoro każde pokolenie miało swoją wojnę, to u nas też coś musi pierdolnąć.

Na pewno każdy z was sto razy słyszał sformułowania, choćby i w zupełnie luźnych rozmowach ze znajomymi – wszystko dobrze, praca, związek, mieszkanie, zdrowie swoje i rodziców, a więc coś musi pierdolnąć. Jest za dobrze, a dobrze – jak wiadmo w Polsce – być nie może, bo nigdy nie było więc nie będzie!

Czym więc, jeśli nie naszą własną prywatną wojenką jest obecny koronawirus?

Mówię tu o reakcji ludzi około trzydziestki na obecnego wirusa, co można sobie podejrzeć w mediach społecznościowych. Samo porównywanie kwarantanny do babci chowającej się z dziećmi w lesie przed Niemcami. Nasi dziadkowie byli wzywani na front, a my jesteśmy wzywani do siedzenia z dupą na kanapie. Damy radę, jeśli się zmobilizujemy. Wygramy.

Cała ta narracja to świadectwo myślenia podległego. W ogóle samo to dążenie do jakiegoś dramatu, jakiegoś kolektywnego cierpienia charakteryzujące całe pokolenie. Dziadkowie mieli wojnę, rodzice komunę, a my wirusa.

Ile jeszcze? Ile jeszcze czasu musi minąć, żeby pokolenie urodzone po ’89 roku zaczęło myśleć niepodlegle, czyli tak samo jak połowa świata?

(Wszystkie cytaty z książki Piotra Stankiewicza “My, fajnopolacy”)

One thought on “Wirus a sprawa (fajno)polska

  1. “coś tam-coś tam w czasach zarazy” – ach, jakiś tydzień-dwa temu byłam skłonna zabijać za kolejną parafrazę tego tytułu. Teraz już mi przeszło.

    Podnoszenie koronawirusa do rangi doświadczenia pokoleniowego, widoczne w rozhisteryzowanych social mediach, jest absurdalne. Ale jest też naturalną reakcją w społeczeństwie wykarmionym tymi wzorcami. Ja sama, “urodzona w wolnej Polsce”, inne wzorce znam głównie z jakiegoś podczytywania zagranicznej prasy, z internetu. Z bezpośredniego otoczenia – mniej.

    Na szczęście coraz więcej widać podejścia do tego jak wyzwanie, i przede wszystkim, przewartościowanie obecnej rzeczywistości. A przy tym też trochę takiego niedosytu, że ten “dobrobyt” tak krótko u nas trwał, a już ma się skończyć przez jakiegoś wirusa? Bo “dobrobyt” moim zdaniem to też klucz do odczytywania naszych różnic względem społeczeństw Zachodu.

    Like

Leave a Reply to Marta Cancel reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s