comments 2

Książki, które przeczytałam dotąd w tym roku

Barack Obama „A Promised Land“ – zaczęłam czytać w zeszłym roku (hah) w grudniu, był to prezent na długie zimowe wieczory. Prezent z okazji zimy, w której nie odbywał się jarmark świąteczny, a ja miałam bardzo długo wolne. Zaczęłam krótko przed świętami, skończyłam gdzieś na trzech króli. Wspaniała lektura, po prostu cudowna. Zasłużyła sobie na miejsce na moim regale, do którego wstępu nie mają już wszystkie książki, tylko te naprawdę przełomowe. Barack sobie zasłużył. Michelle z resztą też.

„Das Inferno von Swinemünde“ – to nie książka, bardziej dokument wydany przez niemieckie towarzystwo zajmujące się pielęgnacją grobów wojennych. Chodzi o bombardowanie Świnoujścia, które miało miejsce 12 marca 1945, a którego ofiarą padli mieszkańcy Świnoujścia jak i liczni uchodźcy znajdujący się wtedy w mieście. Broszura ta zawiera wspomnienia świadków. Lektura o tyle ciekawa, co przejmująca, wciskająca w fotel i zmuszająca do refleksji.

Theodor Fontane „Meine Kinderjahre“ – kontynuując wycieczkę po przedwojennym Świnoujściu, zajechałam jeszcze dalej, mianowicie do lat 1827-1832, kiedy to młody Fontane wraz ze swoją rodziną zamieszkiwał Świnoujście. Dzisiaj w miejscu, w którym stał ich dom, znajduje się pamiątkowa tablica. Dzisiaj to nawet nie jest kamienica, to wyjątkowo paskudny blok w rudym kolorze w najokropniejszym chyba typie bloku – galeriowiec. Fontane opisywał swoje wspomnienia jako już stary człowiek, w związku z czym jego książkę ciężko się czyta – stary język, nieco dzisiaj przestarzały w połączeniu z zawiłymi zdaniami i bardzo kwiecistym słownictwem. Zdania zajmujące jedną całą stronę, niekończące się wtrącenia. Można niemal namacalnie prześledzić tempo, z jakim kolejne wspomnienia nachodziły mu na myśl w trakcie pisania. Cóż – lektura na pewno ciekawa, a świadomość, gdy będąc w Świnoujściu przechadzam się głównymi ulicami, które w tamtym czasie już tak wyglądały – jeszcze lepsza.

Filed under: Życie

About the Author

Veröffentlicht von

Planuję, filozofuję, reflektuję, opisuję, dekoruję... Z przyzwyczajenia, z przyjemności, z prokrastynacji, z chęci dokumentowania.

2 Comments

Kommentar verfassen

Trage deine Daten unten ein oder klicke ein Icon um dich einzuloggen:

WordPress.com-Logo

Du kommentierst mit Deinem WordPress.com-Konto. Abmelden /  Ändern )

Google Foto

Du kommentierst mit Deinem Google-Konto. Abmelden /  Ändern )

Twitter-Bild

Du kommentierst mit Deinem Twitter-Konto. Abmelden /  Ändern )

Facebook-Foto

Du kommentierst mit Deinem Facebook-Konto. Abmelden /  Ändern )

Verbinde mit %s