All posts filed under “Życie

comment 0

Wirus a sprawa (fajno)polska

Ależ dziwne czasy nam nastały! Czasy, które wszyscy opatrują sformułowaniem – coś tam-coś tam w czasach zarazy. Czy ktoś w ogóle przeczytał tę książkę? Ja nie, ale mam zamiar. Od zawsze mam zamiar nadrobić klasyki światowej literatury. Swoją drogą to ciekawe, że tytuł tej książki… Read More

comment 1

Mam taki pomysł

Może byśmy tak zaczęli rok 2020 jeszcze raz, zupełnie od początku? Wykasujemy minione dwa miesiące i wszystko, co się wydarzyło, zostawimy aktualną pogodę, dłuższe dni (o 6:15 rano robi się jasno!) i zaczniemy jeszcze raz, co? Postanowiłam sobie pierwszego stycznia, że w nadchodzącym roku nie… Read More

comment 1

Byłam wczoraj u fryzjera

Tutaj tego koło Aldi. Okazuje się, że w podczas żmudnego okresu zapuszczania z włosów z krótkich bardzo na krótkie ale za ucho też trzeba chodzić do fryzjera, bo włosy nieproporcjonalnie odrastają. Dlaczego te nad uchem nie rosną tak szybko jak na karku? Zawsze trafiam na… Read More

comments 2

Rok 2020 oznajmiam rokiem niekupowania niczego

Tak bardzo chciałam zasiąść jeszcze wczoraj do komputera i  coś tu napisać. Przygotowywałam się do tego umysłowo dłuższy czas – zbierałam wątki, sentencje, pomysły nabierały kształtu. Chyba konsumuję za dużo mediów społecznościowych, w szczególności Instagrama – przyznaję się, mój mózg najlepiej trawi obrazki i treści… Read More

comment 0

Lübeck i kwiaty pomarańczy, czyli co robiłam ostatnio

Tydzień, który właśnie się kończy rozpadł się na dwie części. Miniony weekend, ten nieco przedłużony spędziliśmy w Lübeck. Podążając za moim planem, jakby to powiedzieć, niezobowiązującego zwiedzania. Polega on na tym, że nie zwiedzam w pierwszej kolejności wielkich miast europejskich typu Florencja czy Lizbona, jeśli… Read More

comment 0

Mimozami

Na obiad podano kaszę gryczaną z gulaszem i ogórkiem kiszonym. Na deser imbryczek białej herbaty, gorącej. Musiałabym się zastanowić, kiedy ostatni raz piłam gorącą herbatę. Przez całe lato i towarzyszące mu upały piłam herbatę mrożoną cold brew lub z z zamrażarki. Zaczęło padać wczoraj wieczorem… Read More

comment 0

Mia

Wstałam dziś wcześnie, przy sobocie. Specjalnie nastawiłam sobie budzik na 6, żeby sobie posiedzieć w dużym pokoju. Mniej więcej o tej godzinie, a nawet wcześniej, wpada tu wschodzące słońce. Nasz budynek leży przy głównej arterii komunikacyjnej, a słońce wlewa się do pokoju jakby bokiem. Dla… Read More

comments 4

Co po studiach

Po oddaniu pracy magisterskiej nie bardzo wiem, co ze sobą zrobić. Nagle mam popołudnia, wieczory i weekendy tylko dla siebie. Czuję niemalże pod skórą jak rysuje się pewna granica oddzielająca mnie od innych studentów. Budynki uniwersytetu rozrzucone są po całym mieście, więc chcąc nie chcąc… Read More

comment 0

W wieku dwudziestu siedmiu lat

Urodziny mam czternastego listopada. I właściwie nigdy nie wiem, ile mam lat. Skoro nowy rok zaczyna się pierwszego stycznia, to i przybywa nam wtedy dodatkowy rok życia, czyż nie? 2019 minus 1991 równa się 28, więc tyle mam lat od nieco ponad miesiąca. Ale skoro… Read More